WIERSZ | „Krzywda”

Podniesiona ręka,
Wulgaryzmy,
To dziecka udręka,
Która pozostawia blizny.

W oczach strach,
Nie wiadomo co się dzieje,
Uderzenie – bach!
Krew się leje.

Wszędzie siniaki,
strupy,
krzywda = dzieciaki,
będą trupy.

Płacz, łzy się leją,
Znowu uderzenie,
Rodzice w oczy im się śmieją,
Teraz na ziemi leżenie.

Nie o takie życie ich rodziny walczyły,
Za taki żywot, Boże, dzięki!
Najlepiej, by się zabiły.
Śmierć – koniec męki.

Reklamy

WIERSZ | „Śmierć”

Kostucha z kosą przychodzi,
Biała twarz, kościste ręce
Życie ze mnie uchodzi,
Już po mnie będzie.

Mgła się lekka unosi,
Kosa bliżej mnie,
Chłód śmierci przynosi,
Zaraz dołączę do Ciebie.

Już parę metrów dzieli mnie od niej,
Widzę jej czarno-białą twarz,
Przed oczami jaśniej, ciemniej,
Śmierć mi przypominasz.

Ostrze mnie przebiło,
Krew się ze mnie leje,
Bezdusznym uczyniło,
Pomóż mi, Aniele!

Nagle skrzydlata postać przyleciała,
Kostuchę przepędziła,
Kosę zabrała,
Mnie uzdrowiła.

Modlitwa wysłuchana,
Kostucha się odrodziła,
Bezgłośnie wykrzyczana,
Ostatkiem sił zabiła.

Już nic mi nie pomoże,
Za grzechy umrzeć muszę,
Przepraszam, o, Boże!
Będę cierpieć katusze.

WIERSZ | „Jesień”

Żółto-czerwony liść spada,
Mieni się w świetle księżyca,
Jesienny nastrój nada,
Zimny wiatr wieje – kostnica.

Drzewo nagie pozostało,
Pod nim liściasty dywanik,
Czasu już mało zostało,
Zrealizuje się zimowy planik.

Deszcz zaczyna padać,
Mokro dookoła, wszędzie,
Śnieg niedługo zacznie spadać,
Szaro i smutno będzie.

Jesień – najsmutniejsza pora roku,
Halloween, zmarłych żegnanie,
Czekają do końca wyroku,
Ostatni Nasz czas, na przeżegnanie.

WIERSZ | „Dąb Pamięci”

Zasadźmy Dąb Pamięci,
Ku czci poległych,
Łza się w oku kręci,
Oni na śmierć biegli.

Zasadźmy Dąb Pamięci,
Dla spokoju ducha,
Granat wybucha
Wojenna zawierucha.

Zasadźmy Dąb Pamięci,
niech zostaną zapamiętani,
Z karabinem pędzi
Polsce oddany
Żołnierz,
Włosy rude, piegi
Szare szeregi

Zapalmy Pamięci Znicz,
Wojna – to nie kicz!
Biało-czerwona flaga,
otuchy dodaje, pomaga.