AGONALNY STAN BLOGOSFERY KSIĄŻKOWEJ!!!1

Blogosfera książka umiera! Kończy się! Wszyscy się sprzedają, a TYLKO ja jestem idealny!!! Chodźcie, powiem Wam co złego się dzieje!!! Blogerzy są idiotami, którzy myślą wyłącznie o kasie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie no, blogosfera książkowa ma się dobrze. To świetne miejsce, które tworzą wspaniali ludzie pełni pasji. Irytuje mnie to, że wiele osób doszukuje się tylko minusów, zapominając o plusach, których jest więcej 🙂 To powoduje, że obraz blogera książkowego wygląda tak:

Wiek: 12.

Zawód: złodziej recenzji.

Cechy: materialista (zależy mu tylko na DARMOWYCH egz. recenzenckich), egoista, zadufany w sobie, pyszny.

Reklamy

7 thoughts on “AGONALNY STAN BLOGOSFERY KSIĄŻKOWEJ!!!1

  1. Mógłbyś rozwinąć myśl? Czytałem już sporo wpisów o blogosferze na przeróżnych blogach i zdania zwykle były podzielone. Prowadzisz bloga już od kilku lat i ciekawi mnie Twoja opinia na ten temat.

    Polubione przez 1 osoba

  2. No to żeś się rozpisał… 😛 Coś tak prędko zakończył? Dobry temat, było go rozwinąć… Ale powiem Ci, że trochę racji w tym jest. Ja sama uciekłam od blogowania, bo nie mogłam ogarnąć, jak mogłam wpaść w taką kupę. Teraz wracam, ale z całkiem innym podejściem.
    Bloger książkowy (no dobra, nie każdy, ale jakieś 80%) jest w stanie zrobić wiele za darmowego buczka…

    Czasem chce się tylko krzyknąć: SZANUJ SIĘ! SZANUJ SIĘ BLOGERZE!

    Polubione przez 1 osoba

  3. Ohh bo często zapominamy, że w żadnym środowisku nie jest idealnie. I co więcej, pasożyty i darmozjady są wszędzie. Smutny jest fakt, że niektóre „poważne” wydawnictwa w ogóle nie weryfikują blogerów, z którymi współpracują i potem mamy kwiatki w postaci doszukiwania się wyłącznie minusów. Wielu ubolewa nad jakością i rzetelnością blogów, ale jednak ktoś te słabsze blogi czyta i komentuje typu „świetny wpis, zajrzyj do mnie”, utwierdzając taką osobę w przekonaniu, że cokolwiek czyta i napisze to jest alfą i omegą. Ja rozumiem, że trzeba czasu na rozwój, ale czasami kompletnie brak chęci rozwoju. No i blogerzy sami siebie nie szanują, wydawcy sądzą, że za wysłany darmowy egzemplarz mogą oczekiwać niesamowitej promocji, reklamy, marketingu i tysiąca pozytywnych wzmianek o książce. A wielu na to idzie…

    Oczywiście zapominamy też zacząć od siebie… Dobrze czasami zweryfikować własną doskonałość na zimno i poczepiać się samegi siebie. Bez samoświadomości nie ma szans na rozwój i pozostaje wyłącznie osiąść na laurkach wystawianych nam często przez osoby, które mogły nawet nie przeczytać tekstu.

    Znam lepszych i gorszych. W blogosferze książkowej cenię przede wszystkim to, że poznałam wielu genialnych ludzi, z pasją, z niesamowitą osobowością.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s