RECENZJA | „Młody świat” Chris Weitz

Źródło

Chris Weitz – nominowany do Oscara reżyser i autor. Jest twórcą takich filmów jak Saga Zmierzch: Księżyc w nowiu, Lepsze życie, Był sobie chłopiec, Złoty kompas oraz American Pie. Wspólnie z Tonym Gilorym napisał scenariusz filmu Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie. Młody świat to jego pierwsza powieść, a zarazem pierwszy tom trylogii.*

Obecnie dorośli często krytykują młodzież z wielu powodów – że nie ustępują miejsca starszym ludziom w autobusach czy tramwajach, że się nie uczą i są leniwi, że długo śpią i nic nie robią itd. Czy rzeczywiście jest ona taka zła? Nie będę teraz tego roztrząsał, ale warto zastanowić się nad pewną kwestią: czy daliby oni radę sami przeżyć na świecie?

Chciałem przeczytać to dzieło, ponieważ jest to postapo bez zombie, a poza tym byłem ciekaw jak autor widzi świat, którym rządzą nastolatkowie.

W wyniku epidemii ludzie dorośli i dzieci giną. Zostają tylko nastolatkowie, którzy łączą się w różne grupy, aby przetrwać. Jedną z takich grup dowodzi Jefferson. Jeden z jego kolegów ma pomysł na lekarstwo, które może ich uratować. Bedą musieli „tylko” pokonać wiele kilometrów, aby dostać się do laboratorium. Czy uda im się ocalić ludzkość?

Nowy świat, który zmieniony został przeZ epidemię, jest kompletnie inny od naszego. Wiele budynków i samochodów jest zniszczonych, drogi są nieprzejezdne… Ogólnie rzecz ujmując, z wyglądu nie zachwyca. Społeczeństwo nastolatków bardzo dobrze wpisało się w ten klimat – są bardzo brutalni (autor na szczęście (dla mnie) nie oszczędza opisów), uzewnętrzniają wszystkie swoje najgorsze cechy i, co najważniejsze, za wszelką cenę chcą przeżyć. Młody świat idealnie pokazuje, że w sytuacji zagrożenia w człowieku ujawniają się zwierzęce instynkty. W tym świecie nie ma miejsca na słabe indywidualności. Jakiekolwiek zasady przestały istnieć. Można powiedzieć, że istnieje tylko jedna – „Hulaj duszo, piekła nie ma”.

Autor posługuje się prostym i lekkim językiem. W utworze jest bardzo dużo akcji, co z jednej strony można zaliczyć jako plus, bo dzięki temu Młody świat czyta się bardzo szybko, akcja trzyma w napięciu i trudno jest się oderwać od lektury, ale z drugiej strony przez to Chris Weitz mniej skupił się na kreacji bohaterów czy dokładniejszym opisaniu świata. Być może był to specjalny zabieg, aby w kolejnych tomach tamte dwie kwestie rozwinąć. Były momenty nużące, które spowalniały szybką akcję. Oczywiście styl powieści jest stylizowany na ten młodzieżowy, przez co pojawia się wiele słów z gwary uczniowskiej oraz wulgaryzmów. Nie zawsze był ciąg przyczynowo-skutkowego.

Jedynie ten, kto włada młodzieżą, zyskuje przyszłość.**

Można powiedzieć, że ta książka jest wymierzona przeciwko młodzieży, ponieważ pokazuje, jacy oni są brutalni oraz jak łatwo można nimi manipulować. Ale po przeczytaniu można zauważyć, że pokazuje także ich pozytywne cechy. Widać to po pewnych sytuacjach, o których nie napiszę, bo byłyby to spoilery.

Znalazło się nawet miejsce na wątek miłosny, ale nie został on jakoś bardzo rozwinięty. Irytowała mnie bohaterka, która wzięła w nim udział. Jej zachowanie było dziwne i trochę nielogiczne. Może tylko tak mi się wydaje, bo jestem chłopakiem. Nie wiem.

Jest dwóch narratorów, co daje różne spojrzenia na wydarzenia. Chłopak opowiada zdarzenia w sposób rzeczowy, posługuje się lepszym słownictwem, widać, że jest kulturalny. Natomiast dziewczyna to bardziej energiczna postać używająca typowo młodzieżowych słów.

Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło. Było ono bardzo dobre. Nie spodziewałem się TAKIEGO obrotu spraw.

Jestem usatysfakcjonowany lekturą tej pozycji. Spełniła ona swe zadanie, czyli dostarczyła mi rozrywki, umilając stanie na przystanku czy jazdę autobusem. Bardzo spodobał mi się pomysł, ale z tego co wiem, to nie jest on jakiś bardzo oryginalny, bo chyba w powieściach z serii Gone na świecie również pozostali tylko nastolatkowie. Młody świat bardzo dobrze mi się czytało i ze zniecierpliwieniem czekam na kontynuację.

Podsumowując, utwór polecam wszystkim tym, którzy mają co najmniej 14 lat (ze względu na brutalność).

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Insignis.

Tytuł: Młody świat
Tytuł oryginału: The Young World
Autor: Chris Weitz
Wydawnictwo: Insignis
Cykl: Młody świat (tom I)
Redakcja i korekta: Maria Brzozowska, Dominika Pycińska, Tomasz Brzozowski, Julia Diduch
Polska wersja okładki: Tomasz Brzozowski
Wydanie: I
Oprawa: miękka
Liczba stron: 356
Data wydania: 27.09.2017
ISBN: 978-83-65743-37-4


* Źródło – okładka książki.

** Autorem tych słów jest Adolf Hitler

Reklamy

2 thoughts on “RECENZJA | „Młody świat” Chris Weitz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s