RECENZJA | „Trzy dni i jedno życie” Pierre Lemaitre

Źródło

Pierre Lemaitre – autor powieści Ślubna suknia, Zakładnik, Alex, Ofiara, Koronkowa robota, wyróżnionych wieloma francuskimi i międzynarodowymi nagrodami literackimi. W 2013 roku otrzymał nagrodę Goncourtów za książkę Do zobaczenia w zaświatach, która odniosła wielki sukces wśród krytyków i czytelników. Jego utwory przetłumaczono na trzydzieści trzy języki.*

Można usprawiedliwić czyiś czyn? Czy jeśli dziecko zrobi coś niedobrego, to można zmniejszyć jego karę, bo jest dzieckiem? Czy istnieje sprawiedliwość?

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora. Uważam je za udane, ale były pewne zgrzyty. Na pewno sięgnę po jego inne książki.

W małym francuskim miasteczku dochodzi do bardzo przerażającej sytuacji – sześciolatek zostaje zamordowany. Ofiarą jest także kilkunastoletni morderca, który nie chce, aby ktoś go zdemaskował. Każdego dnia żyje w ogromnym strachu. Czy prawda wyjdzie na jaw?

Spodziewałem się czegoś bardziej emocjonalnego i przerażającego, czegoś co mną mocno wstrząśnie i nie pozwoli o sobie zapomnieć. Doświadczyłem różnych emocji, przez moje ciało przeszedł dreszcz, ale było to chwilowe. Potoku łez także nie było.

Autor posługuje się lekkim i prostym językiem, dzięki czemu dzieło to czyta się bardzo żwawo i przyjemnie. Ma on ciekawy styl pisarski, który od razu polubiłem. Akcja sprawnie biegnie, wydarzeń jest dużo, nie ma przeciągania na siłę. Były momenty, gdy fabuła trzymała mnie w napięciu.

Największym plusem tej książki jest pokazanie psychologii dwunastoletniego dziecka. Jego rozterki i podejmowane decyzje zostały ukazane bardzo realistycznie. Wpływ tej tragedii na tego chłopca jest ogromny. Czy mnie złapią? Będę siedział w więzieniu? Co na to matka? Uciekać czy nie? – między innymi na takie pytania odpowiada młody bohater. Napięcie towarzyszyło mi przez cały utwór. Cały czas zastanawiałem się nad tym, co się z nim stanie.

Rozczarowało mnie zakończenie. Było ono bardzo spokojne, nie rozwiązywało wszystkich wątków. Jestem zawiedziony, ponieważ chciałem czegoś zaskakującego.

Autor trochę oryginalnie podszedł do tej powieści, ponieważ zaczął tak jakby od końca – znamy zarówno ofiarę, jak i mordercę. Pozostają tylko pytania – czy ktoś dowie się o zabójcy? Czy uda się go złapać? I to właśnie dzięki tym pytaniom książkę czyta się bardzo świetnie, ponieważ chce się koniecznie poznać odpowiedź na nie i zobaczyć, co stanie się z Antoinem?

Współczułem mordercy. Zapewne przez to, że poznałem jego myśli oraz uczucia i wstrząsnęło mną to, co wewnętrznie musi on przeżywać. Utracił swe beztroskie dzieciństwo. Męczyły go ciągłe pytania i przeróżne scenariusze, nie mógł spać, stał się wrakiem człowieka. Oczywiście nie chcę go w żaden sposób usprawiedliwiać, bo uważam, że konsekwencje powinien ponieść. Z jednej strony jest mocny, ale z drugiej brakuje mu odwagi.

Bardzo dobrze ukazana została mała społeczność, jaką są mieszkańcy Beauval. Każdy ma swoją rolę, wszyscy obgadują siebie nawzajem, ale podczas paru tragedii są w stanie się zjednoczyć i wspólnie działać. Każdy jest obserwowany, dlatego nie można odstawać od grupy.

Pierre Lemaitre jest mistrzem w tworzeniu opisów. Czyta się je świetnie, szybko, z niemalejącym zainteresowaniem.

Podsumowując, uważam, że Trzy dni i jedno życie to ciekawe dzieło, po którą warto sięgnąć. Jest to idealna książka na jesienny wieczór. Taki utwór „na raz”, który po przeczytaniu pozostawia czytelnika z pytaniami.

Na stronie EMPIKU możecie przeczytać fragment (kliknij TUTAJ).

Tytuł: Trzy dni i jedno życie
Tytuł oryginału: Trois jours et une vie
Autor: Pierre Lemaitre
Wydawnictwo: MUZA
Przełożyła: Joanna Polachowska
Zdjęcia na okładce: Lyn Randolle
Wydanie: I
Oprawa: miękka
Liczba stron: 287
Data wydania: 27.09.2017
ISBN: 978-83-287-0747-4


* Źródło – okładka książki.

Reklamy

One thought on “RECENZJA | „Trzy dni i jedno życie” Pierre Lemaitre

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s