WYWIAD | Magdalena Marków

Źródło

Magdalena Marków – urodzona w 1986 r. mieszkanka Szczecina. Lekko zakręcona autorka powieści fantasy i mama w jednym. W chwilach między pisaniem oddaje się czytaniu oraz rysowaniu. Fascynują ją: kultura samurajska, broń biała, mity i podania celtyckie oraz nordyckie. W lutym 2014 roku zadebiutowała powieścią fantasy pt: „Smocza Krew — Wybraniec” (e-book).

Strona autorki: https://vilandra33.wixsite.com/smoczakrew

Fanpage autorki: https://www.facebook.com/Smocza.seria/

 

 

1. Czy w dzieciństwie pisała Pani?

Piszę od czasów gimnazjalnych. Wtedy też powstały pierwsze opowiadania, które z czasem przekształciły się w powieść. W tamtych czasach powstały również zarysy pierwszych postaci, które umieściłam w obecnym uniwersum.

2. Dlaczego wybrała Pani fantastykę?

Ponieważ wymyślanie całego uniwersum sprawia mi najwięcej frajdy. Ogranicza mnie wyłącznie wyobraźnia. Poza tym od dziecka mam sentyment do książek z tego gatunku.

3. Jak wpadła Pani na pomysł napisania książki?

Zadziała wrodzona spontaniczność. Ponieważ bardzo lubię czytać pomyślałam, że warto napisać coś swojego. Miałam już zalążki wykreowanego świata oraz bohaterów. Dlatego po prostu usiadłam i zaczęłam pisać początkowo odręcznie, a dopiero po jakimś czasie na komputerze.

4. Co wyróżnia Pani utwór spośród innych dzieł fantastycznych?

Myślę, że przedstawienie znanych już ras w zupełnie inny sposób. Chciałam, by były oryginalne i dlatego przełamałam wszystkie schematy.

5. Czy długo konstruowała Pani świat swoich książek?

Uniwersum „Smoczej Krwi” powstawało przez kilka lat. W miarę pisania dodawałam kolejne miasta, rzeki jeziora i krainy. Warto wiedzieć, że początkowo przedstawiony przeze mnie świat wydawał mi się znacznie mniejszy.

6. Skąd wzięła się pasja do rysowania?

Rysuje od 6 roku życia. Zawsze lubiłam to robić, dzięki temu zajęciu mogę się zrelaksować i wyciszyć. Poza tym czasem łatwiej mi sobie zobrazować daną scenę bądź postać, jeśli ją narysuje.

7. Gdyby miała Pani wybrać albo pisarstwo, albo malarstwo to na co by Pani się zdecydowała?

Sądzę, że pisarstwo. Rysowanie i malowanie to raczej hobby zaś z pisaniem wiążę dalekosiężne plany. Dzięki niemu czuję, że coś znaczę.

8. Gdy czyta Pani książki, co jest najważniejsze – dobrze wykreowani bohaterzy, świetnie stworzony świat, a może zakończenie?

Zazwyczaj to na postaciach skupiam całą uwagę. Jeśli wydają się prawdziwe, to książkę czyta się szybko. Jednak również wykreowany świat musi zostać na tyle dobrze przedstawiony, by budzić zainteresowanie.

9.Jakie jest Pani największe marzenie?

Chciałabym stać się rozpoznawalna jako autorka. Pewnie to banalne, ale marzą mi się konwenty, na których będę jednym z zaproszonych gości, spotkania autorskie i wyjazdy na targi książki. A na starość pragnę wraz z rodziną osiąść gdzieś w górskiej chacie na drugim końcu świata i w spokoju oddawać się swoim pasjom.

10. Dlaczego zdecydowała się Pani na samodzielnie wydanie książek?

Jednym z głównych powodów jest brak szacunku wydawców do autora. Większość z nich płaci autorom grosze, nie szanują należycie poświęcenia i czasu, jaki twórca musi poświęcić na napisanie tekstu. Ponadto te mniejsze wydawnictwa nie szanują również czytelnika. Wypuszczają na rynek książki bardzo słabej jakości, stawiając wyłącznie na produkcje masową. Jako samodzielny autor mam okazję lepiej dopracować książkę nim trafi ona do czytelnika. Stawiam na jakość, a nie na ilość, dzięki czemu powieść zyskuje na wartości. Ponadto nie mam problemu z nadwyżką nakładu, ponieważ zlecam druk tylko tylu książek, ile zostanie zamówionych.

11. Co Pani woli: książki papierowe, e-booki czy audiobooki?

Preferuje książki papierowe, choć nie waham się również sięgać po te elektroniczne. Myślę, że jedne i drugie mają zarówno swoje zalety jak i wady. Co do audiobooków to nieszczególnie za nimi przepadam. Zdecydowanie wolę czytać samodzielnie, najlepiej ze słuchawkami w uszach i przy dźwiękach ulubionej muzyki.

12. Gdyby wygrała Pani 7 milionów złotych w Lotto, to na co by Pani je przeznaczyła?

Trudne pytanie. Na pewno część z tych pieniędzy przeznaczyłabym na cele charytatywne, część na wzbogacenie swojej biblioteczki, a część ulokowałabym na jakimś koncie. Ponadto kupiłabym skrawek ziemi na którym mogłabym postawić dom marzeń w którym zamieszkałabym ze swoją rodziną.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s