RECENZJA | „Książę Kaspian” Clive Staples Lewis

Zdjęcie autorskie

Clive Staples Lewis – brytyjski pisarz, historyk, filozof i teolog. Stworzył cykl fantasy dla dzieci Opowieści z Narnii. Znany jest również z esejów religijno-filozoficznych.*

Pierwszy tom serii bardzo mi się podobał, dlatego szybko zabrałem się za drugi, który jest trochę nudniejszy.

Zuzanna, Łucja, Piotr i Edmund znów zostają wezwani do Narnii, aby pomóc walczącemu o tron Księciu Kaspianowi. Czy zostanie on władcą Narnii? Co stanie się z rodzeństwem?

Autor posługuje się lekkim i prostym językiem. Bardzo podoba mi się styl pisania, dzięki któremu jego utwory czyta się szybko i przyjemnie. Mimo iż akcja książki biegnie dość wolno (spowodowane jest to tym, że przez sporą część książki poznajemy historię Kaspiana), nie nudziłem się.

Irytowało mnie zachowanie głównych bohaterów. Zdaję sobie sprawę z tego, że są oni dziećmi, ale niekiedy zachowywali się jak pieciolatkowie (zwłaszcza Zuzanna). Spośród rodzeństwa Łucja jest najmłodsza, przez co często pozostali nie wierzą jej w to, co mówi, bo twierdzą, iż zmyśla. Odgrywa ona dość ważną rolę i przeżywa ciekawe przygody. To osoba naiwna i łatwowierna. Edmund przeszedł największą przemianę. Przede wszystkim zmężniał i zmądrzał. Z osoby dokuczającej swojej młodszej siostrze, stał się bratem, który potrafi jej uwierzyć. Piotr w ogóle się nie zmienił. To nadal postać najrozsądniejsza, najmądrzejsza i najmężniejsza. Zanim zrobi ruch, dwa razy się zastanowia, ale, oczywiście, idealny nie jest i błędy popełnia. Zuzanna jako jedyna zmieniła się na gorsze. Stała się obrażalską, zarozumiałą i przemądrzającą się paniusią. W Lwie, Czarownicy i Starej Szafie trochę ją lubiłem, a teraz jej nie znoszę.

Autor odkrył przed nami kolejną część wykreowanego przez siebie świata, która jest pełna magii, tajemnic i dziwnych stworów.

Wadą tego dzieła jest to, że nie ma on trzymającej w napięciu akcji. Fabuła składa się z podróż i historii Kaspiana, która bardzo mi się spodobała. Dzięki temu dość dobrze poznajemy tego bohatera i jego przeszłość. Nie dzieje się także nic szczególnego, co pomogłoby na długi zapamiętać wydarzenia z tej książki.

Treść utworu uzupełniają piękne i klimatyczne ilustracje. Są one minimalistyczne i czarno-białe.

Opisy są dość szczegółowe, ale nie przynudzają.

Utwór spełnił swe zadanie, czyli przeniósł mnie do innego świata i pozwolił oderwać się od nudnej rzeczywistości. Czytało mi się go dobrze i szybko, ale i tak uważam, że poprzedni tom jest o wiele lepszy.

Utwór polecam tym, którzy znają już pierwszą część i znów chcą znaleźć się w Narnii. Należy pamiętać, że jest to książka przeznaczona dla dzieci/młodzieży, dlatego są w niej jakieś schematy.


* Źródło: Lubimy Czytać

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s