RECENZJA | „Pierworodna” Tosca Lee

Źródło

Tosca Lee – wielokrotnie nagradzana pisarka, autorka powieści, które znalazły się na liście bestsellerów „New York Timesa”, jak Legenda Sheby, Judasz czy Diabeł. Autobiografia. Ukończyła studia anglistyczne w Smith College. Od dziecka podróżuje po świecie w poszukiwaniu przygód. Niepoprawna nocna sowa, uwielbia oglądać telewizję, objadać się bekonem, grać w gry video i piłkę nożną z dziećmi oraz wysyłać esemesy do męża.*

Poprzedni tom bardzo mi się spodobał, dlatego ze zniecierpliwieniem wyczekiwałem kontynuacji. Czy opłacało się czekać?

Dzieje się coś dziwnego, bo Audra zaczyna odzyskiwać pamięć. Już wie, czemu wykonała zabieg usunięcia pamięci. Musi zmierzyć się z Historykiem, aby zakończyć wojnę między Potomkami a Dziedzicami. Czy jej się to uda?

Autorka posługuje się lekkim i prostym językiem, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko. Nie oszukujmy się, nie jest to jakoś bardzo ambitny utwór. Dla mnie to dzieło, które służy tylko i wyłącznie rozrywce i wyłącznie w tym celu powinno czytać się tę książkę. Wprawdzie pojawia się kilka mądrzejszych stwierdzeń, ale są one proste, ażeby nie powiedzieć banalne. Pomysł na książkę bardzo mi się spodobał i został on świetnie wykonany. Momentami akcja trochę zwalniała, a czasami znacznie przyspieszała. Pod względem akcji Pierworodna jest ciekawsza od Potomków.

– Nikt, kto osiągnął podobną pozycję, nie łudzi się, że pieniądze dają szczęście. Wydajesz pierwszy milion, tracisz pięć kolejnych, zostawia cię żona, wtedy ty dwudziestokrotnie pomnażasz majątek, ale tracisz dzieci i już nie wiesz, kogo nazwać przyjacielem… Wtedy właśnie uczysz się, że bogactwo nie uszczęśliwia.
– Chyba że od początku to wiesz, bo jesteś człowiekiem z zasadami.

Dużym plusem tego dzieła jest to, że dowiadujemy się więcej na temat przeszłości Audry.

O ile w pierwszym tomie wątek miłosny jeszcze mi się podobał, o tyle w Pierworodnej jest on dla mnie naiwny, nudny i nieautentyczny.

Bohaterzy zostali bardzo dobrze wykreowani. Są oni żywi, realistyczni, czasem nawet nieprzewidywalni. Audra pod wpływem wydarzeń z pierwszego tomu przeszła przemianę. To przede wszystkim postać niebywale odważna, zdolna do poświęceń, jeśli ma to pomóc osobom, które kocha. Pod skorupą twardej kobiety kryje się uczuciowa dziewczyna.

Emocji w tej książce jest mnóstwo, towarzyszą one od samego początku. Bardzo wczułem się w akcję, losy bohaterów nie były mi obojętne. Czasem cieszyłem się z niektórych wydarzeń, innym razem smuciłem, a niekiedy czytałem utwór z otwartymi ustami.

Bardzo dobrze, że na początku książki zostało zamieszczone przypomnienie o tym, co działo się w pierwszym tomie. Dzięki temu szybciej przypomniałem sobie niektóre wydarzenia, co pozwoliło mi w odbiorze Pierworodnej.

Po przeczytaniu czuję niedosyt, więc mam nadzieję, że powstanie kolejny tom, który parę wątków rozwinie.

Bardzo spodobało mi się, że autorka wykorzystała historię Elżbiety Batory i zrobiła to w bardzo ciekawy i umiejętny sposób. Dziwi mnie to, że wcześniej nikt inny nie wykorzystał tego motywu, bo jest on tak naprawdę gotowym materiałem na stworzenie świetnego horroru/thrillera.

Podsumowując, powieść polecam przede wszystkim młodzieży (w wieku 12-15 lat). To książka idealna do tego, żeby przekonać kogoś do czytania.

Za przekazanie egzemplarza recenzenckiego dziękuję Wydawnictwu IUVI.

Tytuł: Pierworodna
Tytuł oryginału: The Firstborn
Autor: Tosca Lee
Wydawnictwo: IUVI
Cykl: Piętno Krwawej Hrabiny (tom II)
Przełożyła: Anna Bereta-Jankowska
Korekta: Teresa Zielińska
Projekt okładki: Studio Karandasz
Wydanie: I
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Liczba stron: 376
Data wydania: 26.04.2017
ISBN: 978-83-7966-031-5


* Źródło – skrzydło książki.

Reklamy

3 thoughts on “RECENZJA | „Pierworodna” Tosca Lee

  1. Reasumując kolejny tom nie zawodzi, chociaż… Nie znoszę tych wątków miłosnych, które wydają się być dodawane na siłę (przynajmniej dla mnie wiele z nich mogłoby w ogóle nie istnieć).

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s