RECENZJA | „Wesele” reż. Agata Biziuk

Niedawno miałem okazję zobaczyć w Teatrze im. J. Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim spektakl o tytule Wesele. Bardzo mi się on spodobał, więc postanowiłem podzielić się z wami moimi odczuciami.

Aktorzy zostali bardzo dobrze dobrani do swoich ról. Można zauważyć, że wczuli się w postaci z Wesela. Gra aktorska była na wysokim poziomie. Bardzo dobrze zostały pokazane emocje. Największe uznania należą się osobom, które odgrywały role: Jaśka (za emocje, które towarzyszyły mi podczas ostatnich scen. Siedziałem z otwartymi ustami i nie wiedziałem, co powiedzieć), Chochoła (za świetny śpiew oraz wczucie się w postać, co widać w ostatniej scenie), Czepca (za bardzo dobre zagranie chłopa, co do łatwych zadań nie należy. Było to bardzo realistyczne), Pana Młodego (za dobre zagranie inteligenta, w którym widać niekiedy trochę cech chłopskich) oraz Poety (czytając książkę, właśnie tak wyobrażałem sobie tę postać: niby cicha, będąca gdzieś na uboczu, ale nie do końca…).

Spektakl ten może budzić negatywne emocje wśród osób, które zakochane są w Weselu i ludowości tegoż dzieła. To uwspółcześniona sztuka, aczkolwiek na szczęście język Wyspiańskiego został bardzo dobrze odwzorowany i ożył. Negatywne emocje warto zostawić przed teatrem, gdy idzie się na sztukę. Na pewno część z nich zamieni się w te pozytywne.

Nie ukrywam, że pierwszy akt niespecjalnie mi się spodobał. Dopiero od drugiego bardzo wczułem się w akcję i do ostatniego wypowiedzianego słowa słuchałem bardzo uważnie. Trzeci akt, a w szczególności chocholi taniec, to mistrzostwo nad mistrzostwami. Gdy dowiedziałem się, że pójdę na ten spektakl, nie mogłem się doczekać, aż ujrzę tę scenę. Emocje, emocje, emocje…

Źródło

Muzyka została bardzo dobrze dobrana. Współgrała z tym, co się działo na scenie, wpadała w ucho i nadawała mroczny oraz tajemniczy klimat.

Przez pewną część przedstawienia na scenie panował niemały chaos spowodowany sporą ilością aktorów. Nie wiedziałem, czy mam się skupić na osobach, które coś mówiły, na Poecie, który stał obok baru, tle czy muzykach. Efekt był taki, że co sekundę patrzyłem w inną stronę, ale nie utrudniło mi to zrozumienie tejże sztuki.

Scenografia była uboga. Spodziewałem się, że będzie w tle wiele pstrokatych rzeczy, może nawet balonów, co często na weselach można zauważyć. Zaskoczyło mnie też to, że róg był mały, więc bardziej pasowałoby do niego określenie „rożek”. Po kostiumach było widać kto jest chłopem, a kto należy do inteligencji. Były one piękne, jednocześnie nawiązywały do ludowości jak i współczesności.

Pomimo wielu zaskoczeń (zarówno tych pozytywnych jak i troszkę negatywnych) sztuka mi się bardzo podobała. Z wielką chęcią wybrałbym się na nią niejeden raz. Jak już wcześniej wspomniałem, najbardziej spodobał mi się akt III. Osobom, które mieszkają w Gorzowie albo w okolicach tego miasta, polecam wybrać się na ten spektakl. Warto przed jego zobaczeniem przeczytać książkę.

Tytuł: Wesele
Reżyser: Agata Biziuk
Kostiumy: Katarzyna Pielużek
Muzyka: Piotr Klimek
Zespół muzyczny: Marek Zalewski oraz Daniel Maternik
Obsada: Michał Anioł, Bartosz Bandura, Beata Chorążykiewicz, Teresa Lisowska-Gałła, Joanna Ginda, Bogumiła Jędrzejczyk, Przemysław Kapsa, Mikołaj Kwiatkowski, Marta Karmowska, Anna Łaniewska, Jan Mierzyński, Edyta Milczarek, Karolina Miłkowska-Prorok, Artur Nełkowski, Leszek Perłowski, Bożena Perłowska, Kamila Pietrzak-Polakiewicz, Bożena Pomykała-Kukorowska, Joanna Rossa, Krzysztof Tuchalski, Marzena Wieczorek, Darian Wiesner, Cezary Żołyński

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s