WYWIAD | Eliza Drogosz

Zdjęcie wykonane przez tatę autorki
Zdjęcie wykonane przez tatę autorki

Eliza Drogosz  wydała „Władcę Piasków” w wieku siedemnastu lat, tym samym spełniając jedno ze swoich największych marzeń. Pisarką chciała zostać odkąd tylko sięga pamięcią. Od podstawówki tworzyła w głowie najróżniejsze historie i własnoręcznie projektowała do nich okładki. W gimnazjum jej twórczość przeskoczyła na inny poziom i zamiast rysować, skupiła się na pisaniu. Ponieważ ma nieskończenie wiele pomysłów, na raz zaczęła pisać kilka opowieści. Ostatecznie skupiła się na jednej, włożyła w nią całe swoje serce i tak powstał „Władca Piasków”…*

Sebastian: Jakie polskie książki lubi Pani najbardziej?

Pani Eliza: Chyba najbardziej lubię książki historyczne, tuż po nich fantastykę. Jednak najważniejszą dla mnie polską książką – taką, która najbardziej mnie zachwyciła i równocześnie najbardziej mną wstrząsnęła – jest „Pożoga” Zofii Kossak.

2. Jakiś czas po wydaniu „Władcy Piasków” na Lubimy Czytać zaczęła pojawiać się informacja, że tworzy Pani fałszywe konta, z których dodaje wysokie oceny tej książce. Czy to prawda?

Rzeczywiście była taka sytuacja. Dobrze, że Pan o nią pyta, bo nikt dotąd nie prosił, żebym się do niej ustosunkowała. Absolutnie nie jest to prawdą. Nigdy nie stworzyłam żadnego fałszywego konta, ani też nigdzie nie wpisałam sobie opinii. Jestem z natury uczciwą osobą i nie uważam tej drogi reklamy za właściwą. Szczególnie, że sprzedaż jak największej liczby książek i powiązany z tym sukces finansowy nie są moimi priorytetami. Bardziej zależy mi na interakcji z czytelnikami – w tym również na poznaniu ich prawdziwej opinii o mojej twórczości. Ale pamiętam, że rzeczywiście pojawiły się zarzuty, jakobym miała tak robić. Uważam to za niesprawiedliwe. Zupełnie jakbym tylko ja mogła wystawić swojej książce pozytywne oceny…

3. Skąd wziął się pomysł na serię Księgi Ankh?

Przede wszystkim z fascynacji kulturą starożytnego Egiptu. Przez długi okres czasu była to moja ulubiona cywilizacja. Pociągały mnie jej tajemnice, budowle i zaginione skarby. Później w mojej głowie pojawiła się również chęć stworzenia historii o osobie powszechnie uznanej za złą. Zastanawiałam się, jak by to było stać się nagle taką osobą. Czy dałabym sobie wmówić, że jestem zła, czy podążyłabym wytyczaną mi przez świat drogą? Połączyłam te dwa wątki i tak powstały „Księgi Ankh”.

4. Co motywuje Panią do dalszego pisania?

Najbardziej czytelnicy. Kiedy zapoznaję się z ich wiadomościami, gdy widzę z jaką niecierpliwością czekają na kolejną część, gdy dzielą się ze mną wrażeniami po lekturze… To wszystko jest niesamowite i bardzo motywuje, by pisać dalej, pisać jak najszybciej, by mogli zapoznać się z kolejną częścią w stosunkowo krótkim czasie 😊 Jestem im bardzo wdzięczna za to nieustające wsparcie 😉

5. Czy może Pani zdradzić nam swoje pisarskie plany na ten rok?

Plany na ten rok… Cóż, bardzo chciałabym napisać trzecią część „Ksiąg Ankh”, mam nadzieję, że mi się to uda. Całą fabułę mam już zaplanowaną, więc jest spora szansa, że mi się powiedzie. Poza tym równolegle tworzę powieść, której akcja dzieje się w czasach podboju państwa Inków przez hiszpańskich konkwistadorów. Priorytetem czasowym są jednakże „Księgi Ankh” i to na nich planuję się skupić. Chciałabym wydać kolejną książkę w przyszłym roku.

6. Czy pisarstwo jest dla Pani pasją, czy stało się ono już zawodem?

Zdecydowanie pasją 😊 To moje hobby. Piszę w wolnym czasie i kiedy tylko mam chwilę, pomiędzy jedną uczelnią a drugą. Zdecydowanie nie traktuję pisania jako zawód. Pewnie kiedyś się to zmieni, ale to jeszcze nie ten czas.

7. Tworząc bohaterów, wzorowała się Pani na znajomych czy krewnych?

Właściwie tylko Sonię stworzyłam wzorując się na mojej siostrze. Obie mają blond włosy i zielone oczy, z charakteru są już jednak zupełnie inne. Jeśli chodzi o pozostałych bohaterów, raczej na nikim nie wzorowałam się przy ich tworzeniu, chyba że nieświadomie 😉

8. Jakie gatunki książkowe są Pani ulubionymi?

Najbardziej lubię książki historyczne, przygodowe i fantastykę. Poza tym czytuję też sporo publikacji popularnonaukowych, zwłaszcza na temat prekolumbijskiej Ameryki.

9. Jak rodzina i znajomi zareagowali na to, że wydała Pani dwie książki?

Byli i nadal są bardzo dumni, zwłaszcza ta najbliższa rodzina – rodzice, wujkowie, babcia. Przeczytali obie części i czekają na kolejne równie wiernie jak niespokrewnieni ze mną czytelnicy 😉 Bardzo mnie też wspierają i pomagają jak tylko mogą, za co jestem im bardzo wdzięczna 😊

10. Czy istnieje osoba, którą się Pani inspiruje?

O tak, choć na pewno nie jest to ktoś, kogo można by się spodziewać. Inspiruje mnie osoba bardzo nietypowa, a mianowicie szesnastowieczny król Inków, który wstąpił na tron, gdy miał 17 lat – dlatego właśnie chciałam zadebiutować literacko będąc w tym wieku. Szczerze go podziwiam i staram się go naśladować – był odważny, wierny i nigdy się nie poddał, nawet jeśli prowadził beznadziejną walkę z najeźdźcą.

11. Czy jest Pani emocjonalnie związana z bohaterami swoich książek?

Zdecydowanie jestem 😊 Są dla mnie jak najlepsi przyjaciele i znam ich tak dobrze, jakby byli prawdziwi. Już od dawna sami mnie prowadzą przez swoją historię – od razu wiem, jak zachowają się w danych sytuacjach i jedynie zostaje mi to opisać. Ale mimo tego przywiązania nie mam zamiaru chronić ich od trudów, porażek i wszelkich dramatycznych sytuacji. Zaplanowałam dla nich sporo wyzwań i nieprzyjemności – bohaterowie, którzy muszą sobie z nimi radzić są moim zdaniem najciekawsi 😉

Życzę Pani wielu sukcesów. Nie mogę się doczekać, aż ukaże się kolejna książka.

bez-nazwy
Książki Pani Elizy Drogosz

* Źródło – Lubimy Czytać.

Reklamy

3 thoughts on “WYWIAD | Eliza Drogosz

  1. Meh, tego typu zarzuty co jakiś czas się pojawiają względem różnych osób, ale… niestety, nie są bezpodstawne ;/ Masa osób posuwa się do pisania fałszywych opinii na temat swojego własnego produktu, więc po prostu łatwo ludziom w takie zarzuty uwierzyć. A weryfikacja faktów dla internautów nie ma raczej znaczenia :c

    Polubione przez 1 osoba

  2. Ciekawy wywiad 🙂 Jak tyko będę miała okazję zapoznam się z twórczością Pani Elizy 😉
    A co do tych zarzutów to rzeczywiście są krzywdzące i pozostawiają pewien niesmak.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Jeśli to prawda, że dalej po napisaniu dwóch książek, kieruje Panią, która udzielała wywiadu pasja, to jestem pełen podziwu 🙂 Z autorką styczności nie miałem i jakoś nie chce mi się wierzyć w te zarzuty ;))) Choć nie eliminuję tej możliwości 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s