RECENZJA | „Angele Dei” Dariusz Domagalski

angele-dei-b-iext43173452

Dariusz Domagalski jest pisarzem, felietonistą i scenarzystą komiksów. Debiutował w 2006 roku w czasopiśmie „Science Fiction, Fantasy i Horror”, w roku 2009 zaczął wydawać cykl powieściowy z okresu wielkiej wojny z zakonem krzyżackim, łączący elementy powieści historycznej i fantasy. Na koncie ma ponadto klasyczne powieści historyczne Vlad Dracula i Piraci Północy: Bractwo, powieści science fiction Silentium Universi i kryminał Cherem.*

Dopiero po lekturze książki sprawdziłem, co oznacza tajemniczy tytuł. Najpierw myślałem, że to może jakaś nazwa własna. Myliłem się, bo Angele Dei (łac.) tłumaczy się jako Aniele Boży. I wiąże się to z książką.

Dobrze wiecie, że moja przygoda z science fiction zaczęła się niedawno i wiele dzieł z tego gatunku jest przede mną. Staram się na razie sięgać przede wszystkim po książki polskie, dlatego wybrałem Angele Dei, ponieważ zapowiadało się ono dobrze.

W Niebie nie dzieje się dobrze. Dochodzi do buntów, które mogą doprowadzić do wojny. A to wszystko przez miłość do ludzi. Gdy Nabuchodonozor atakuje Królestwo Judy, z jerozolimskiej świątyni znika pewien artefakt, który potrzebny jest aniołom. Czy ludzkość przestanie istnieć?

Akcja książki dzieje się w trzech różnych miejscach i czasach – VI wiek p.n.e., XIII wiek n.e. (czasy wypraw krzyżowych) oraz XXI wiek n.e.  Bałem się na początku, że autor polegnie, ponieważ bardzo trudno jest wykreować postacie, które żyją w bardzo różnych i odległych od siebie czasach, które muszą zachowywać się tak, jak wtedy to robiono. Sprawienie, iż czytelnik się w tym wszystkim nie pogubi, też do łatwych zadań nie należy. Na szczęście panu Domagalskiemu wyszło to wyśmienicie.

Dzieło to zostało napisane lekkim językiem, akcja momentami trzyma w napięciu, utwór czyta się szybko i przyjemnie (nawet jeśli nie zna się faktów historycznych). Przyczepić muszę się  do zakończenia, które moim zdaniem, przebiegło za szybko. Kreacja bohaterów też mi się trochę nie podobała, ponieważ czasem mnie irytowało ich zachowanie. No i czasem zauważyłem w nich papierowość.

Autor wykazał się dużą wiedzą nt. historii oraz Biblii. Oczywiście mamy tutaj też do czynienia z fikcją literacką, niemniej łatwo jest ją odróżnić od faktów.

Książka została urozmaicona ilustracjami kart tarota wraz z objaśnieniem.

Utwór spodobał mi się. Przede wszystkim doceniam pomysł, który został dobrze wykonany. A tak poza tym to: przeplatanie się trzech różnych płaszczyzn czasowych oraz odwagę autora, który podjął ciężką próbę stworzenia książki łączącej różne czasy, miejsca oraz bohaterów.

Podsumowując, niech po to dzieło sięgną osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z literaturą science fiction.

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Księgarni Tania Książka.

Tytuł: Angele Dei
Autor: Dariusz Domagalski
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy REBIS
Seria: Horyzonty zdarzeń
Opracowanie graficzne okładki: Tomasz Maroński
Redaktor: Grzegorz Jackowski
Wydanie: I
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Liczba stron: 399
Data wydania: 02.08.2016
ISBN: 978-83-8062-011-7


* Źródło – skrzydło książki.

Advertisements

One thought on “RECENZJA | „Angele Dei” Dariusz Domagalski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s