RECENZJA | „Czterdzieści i cztery” Krzysztof Piskorski

czterdziesci-i-cztery-b-iext45708863

Krzysztof Piskorski – jeden z najzdolniejszych autorów literatury fantastycznej w Polsce. Jego trzy ostatnie powieści były nominowane do Nagrody Literackiej im. Janusza Zajdla. Otrzymał ją za wydany nakładem WL Cienioryt. Zdobywca dwóch złotych wyróżnień Nagrody im. Jerzego Żuławskiego, laureat europejskiej ESFS Encouragement Award.*

Muszę się przyznać, że pierwsze słyszę o tym autorze. Owszem, nie jestem najzagorzalszym fanem tegoż gatunku i faktycznie nie zaczytuję się za często w fantastyce, ale raczej słyszałbym o „jednym z najzdolniejszych autorów literatury fantastycznej”. Podchodziłem do tego dzieła jak do debiutu i byłem bardzo zadowolony. W sumie nadal jestem, mimo iż wiem, że Krzysztof Piskorski jest pisarzem z kilkuletnim stażem.

Jest rok 1844. Różni się on od tego, który znamy z lekcji historii. Poetka Eliza Żmijewka musi wykonać wyrok na Konradzie Załuski, który jest bogatym człowiekiem. Czy rzeczywiście się to jemu należy? Świat jest coraz bliżej wojny…

Nie przypominam sobie książki fantastycznej, która wpadła mi kiedykolwiek w ręce, w której autor z niebywałą lekkością opowiadałby historię, tworzył tajemnice i wiele wątków mających sens. Opisy zostały wykonane prześwietnie, gdyż są szczegółowe, plastyczne i z łatwością można sobie wszystko wyobrazić.

Spodobało mi się to, iż w Czterdzieści i cztery historia miesza się z fantastyką i jest to bardzo dobre, wręcz idealne połączenie.

Wewnątrz książki pojawiają się wiersze znanych polskich (i nie tylko) poetów, które zostały troszeńkę zmienione, aby dostosowały się do pomysłu autora. Wprowadzenie tego spodobało mi się bardzo.

Jest mnóstwo książek fantastycznych, które przedstawiają świat za kilkanaście/kilkadziesiąt lat, zaś tych mówiących o przeszłości, jest znacznie mniej. Czterdzieści i cztery wyróżnia się nie tylko oryginalnością, lecz także wykonaniem.

Spodobało mi się wykreowanie obcych istot. Autor nadał im wymyśloną przez siebie nazwę, stworzył nie tylko dokładne opisy, lecz także ich historię, która wydaje się być bardzo autentyczna, mimo iż tak nie jest.

Zakończenie utworu jest otwarte, ale z tego, co wiem nie będzie zakończenia. Cieszę się z tego powodu, ponieważ w drugim tomie panu Piskorskiemu mogłoby coś nie pójść i przez to moja opinia na temat tej książki (wtedy serii) uległaby zmianie.

Jak zapewne zauważyliście, ciężko jest mi napisać coś mniej chaotycznego na temat tegoż dzieła, gdyż nadal jestem nim podekscytowany, mimo iż minęło sporo czasu odkąd go przeczytałem. Polecam przede wszystkim miłośnikom fantastyki.

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

Tytuł: Czterdzieści i cztery
Autor: Krzysztof Piskorski
Wydawnictwo: Literackie
Korekta: Kamil Bogusiewicz, Jacek Błach
Projekt okładki: Tomasz Maroński
Wydanie: I
Oprawa: miękka
Liczba stron: 538
Data wydania: 29.09.2016
ISBN: 978-83-08-06199-2


* Źródło – okładka książki.

Advertisements

3 thoughts on “RECENZJA | „Czterdzieści i cztery” Krzysztof Piskorski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s