Podsumowanie roku 2016

Ehh… kolejne ponad trzysta dni minęło bardzo szybko.

Rok 2016 był rokiem udanym. Dlaczego? Ponieważ poznałem mnóstwo osób, które podzielają moją pasję i z którymi większy bądź mniejszy kontakt mam. Poza tym objąłem kilka książek patronatem, przeczytałem mnóstwo dzieł i dużo osób zaczęło czytać bloga (ale o tym szczegółowiej potem).

Zdaję sobie sprawę z tego, iż nie jestem topowym blogerem (niezbyt dużo osób mnie zna i czyta), ale dobrze mi z tym. Ważnym dla mnie jest fakt, że właśnie TY (tak, tak, ty! Nie rób takiej zdziwionej miny) czytasz bloga i komentujesz i nieważne czy robisz to od wczoraj czy od dwóch lat.

Napisałem *dramatyczna pauza* UWAGA! 124 recenzje, co jest dla mnie bardzo dużym wynikiem. Od razu sprostuję: nie czytam na wyścigi, kocham to robić, a że potrafię szybko czytać, to dlatego aż tak wiele ich przeczytałem. Wliczając lektury szkolne wyjdzie 130 przeczytanych książek w 2016 roku.

Na chwilę obecną (piszę to 30.12.2016 o godzinie 23:32) mam 89346. W ostatni dzień 2015 roku miałem jakieś 70000, więc te prawie 20000 to dla mnie ogromna liczba. Jeszcze raz Wam dziękuję!

W tym roku objąłem patronatem 2 książki – Smocza Krew. Wybraniec oraz Berło zniszczenia, co łącznie w mojej „karierze” blogerskiej daje 6 objętych patronatem książek.

A czego będziecie się mogli spodziewać w 2017 roku?

  • zacznę czytać więcej książek z „wyzwania” 50 Książek  ZWK (jeśli nie wiesz o co chodzi, to przeczytaj małe streszczenie: wiosną czytelnicy bloga na Facebooku polecali mi książki, z których zrobiłem listę. Znajduje się tam wiele ciekawych pozycji. Miałem zamiar przeczytać je wszystkie w ciągu roku, aczkolwiek nie wiem, czy mi się uda (chyba za dużo na siebie wziąłem);
  • Od lutego recenzje będą pojawiały się tylko we wtorki i soboty;
  • Od 8 stycznia co niedzielę będą pojawiały się inne posty niż moje opinie na temat książek, a mianowicie tagi, wywiady z pisarzami, jakieś cykle oraz Q&A.

Myślę nad zrobieniem kilku „projektów” książkowych. Na razie nic Wam nie zdradzę, ale wkrótce wszystkiego się dowiecie.

Biorę udział w wyzwaniu „Przeczytam 52 książki w 2017 roku”. W skrócie: są 52 kategorie, do których musiałem przyporządkować książki (jedna książka = jedna kategoria). No i w 2017 roku postaram się je wszystkie przeczytać (+ oczywiście recenzenckie, lektury i te z wyzwania, o którym wcześniej pisałem).

Na Facebooku mam 1955 lubisiów <3, a na Instagramie obserwuje mnie 361 osób!

I to chyba wszystko. Spodziewałem się kilku godzin pisaniny, a tu proszę, zmieściłem się w zaledwie 20 minutach. Szczęśliwego nowego roku! Wielu ciekawych książek oraz szczęśliwych chwil w gronie rodzinnym i znajomych.

Mam swoje postanowienie noworoczne: ograniczam picie herbaty do minimum (raz na miesiąc?) oraz picie napojów gazowanych na rzecz wody. Ponadto chcę się więcej uczyć.

PS Bym zapomniał! Przeczytałem niedawno Lalkę Prusa. Udało mi się przez nią przebrnąć (da się). Nie spodobała mi się, recenzji nie będzie. Bądź co bądź jest to dla mnie duże osiągnięcie.

Reklamy

5 thoughts on “Podsumowanie roku 2016

  1. Ja przeczytalam Lalke kiedys dawno temu ale bym chciala jeszcze raz 🙂 nie jestes topowym? Co Ty wygadujesz 2000 tys ludzi Cie obserwuje! Toc to ogromne skupisko! Znam Cie od samego poczatku zaczynalismy podobnie gdzie ja a gdzie Ty to ja moge o spbie tak skromnie pisac Jestes znany lubiany i co najwazniejsze robisz co kochasz wiec trzymaj sie cieplo i powodzenia w kolejnych misiacach!!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s