RECENZJA | „Potworna” MarcyKate Connolly

dsc_0001

MarcyKate Connolly jest pisarką i menedżerką kultury. Mieszka w Nowej Anglii w Stanach Zjednoczonych wraz z mężem i mopsami. Uzależniona od kawy i książek.*

Kymera chce uratować wszystkie dziewczęta mieszkające w Bryre, miasteczku, które jest pod wpływem magii czarnoksiężnika powodującej, iż znikają wszystkie dziewczęta. Może ona działać tylko w nocy, gdyż jest inna od ludzi. Po pewnym czasie okazuje się, że nie wszystko jest tym, czym na pierwszy rzut oka wydaje się być. Kłamstwa mogą doprowadzić do tragedii.

Ta książka spodobała mi się przede wszystkim dlatego, że autorka cały czas mnie zaskakiwała. Wiele rzeczy było owianych aurą tajemniczości, wciąż wychodziły na jaw nowe fakty i wydawało mi się już, że wiem jak cała historia się zakończy, jednakże tak się nie działo. Pani Connolly posługuje się niebywale lekkim i płynnym językiem. Ma dar do tworzenia opisów, ponieważ są one bardzo szczegółowe, dobrze się je czyta i łatwo można sobie wszystko wyobrazić.

Kymera jest hybrydą, czyli istotą stworzoną z kruka, węża, kota i oczywiście człowieka (nie, nie jest to jakiś poważny spoiler). Dzięki takiemu połączeniu jest niemal niepokonana. Cechuje ją naiwność, niebywała odwaga, zbyt duża ufność oraz chęć pomocy wszystkim.

Koniecznie muszę wspomnieć o tym przecudownym wydaniu. Książka ta jest podobna do baśni, a okładka kolorystyką to podkreśla. W dotyku oraz patrząc z bliska przypomina ona coś na kształt skóry. Ukazuje ona główną bohaterkę oraz, jak mniemam, miasto Bryre. Wewnątrz książki przed każdym rozdziałem znajduje się niewielki szkic ukazujący niektórych bohaterów.

Autorka wykreowała ciekawy świat, w którym przyszło żyć bohaterom. Jest on magiczny, pełen tajemnic i niebezpieczeństw, ale z drugiej strony znajdzie się w nim również miejsce na zwyczajność.

Potworna to dzieło, które zarazem uczy i bawi. Bardzo mocno i dosadnie pokazuje, iż nie można nikogo oceniać z góry, że kłamstwa mają krótkie nogi i nawet najbliższe osoby mogą nas oszukać.

W tym utworze jest też miejsce na wątek miłosny, który tak naprawdę nie był jakoś bardzo potrzebny. Autorka nie za bardzo go rozbudowała.

Reasumując, koniecznie przeczytajcie tę książkę. To bardzo dobre i oryginalne połączenie baśni i klasycznych książek spodoba się i dzieciom, i młodzieży i starszym fanom literatury fantastycznej. Jak na debiut jest to arcydzieło.

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu CzyTam.


* Źródło – skrzydło książki.

Tytuł: Potworna
Tytuł oryginału: Monstrous
Autor: Matematyk Connolly
Wydawnictwo: CzyTam
Przełożyła: Iwona Michałowska-Gabrych
Korekta: Joanna Ładoga
Opracowanie graficzne: Przemysław Zyzek
Wydanie: I
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Liczba stron: 412
Data wydania: 21.06.2016
ISBN: 978-83-938731-9-7

Advertisements

12 thoughts on “RECENZJA | „Potworna” MarcyKate Connolly

  1. Iza - Kobieca Strona Mamy pisze:

    Brzmi ciekawie, lubię czytać książki, które nie są oczywiste – w których tajemnica jest odkrywana na każdej stronie, a zakończenie zaskakuje:) A sama okładka faktycznie sprawia wrażenie, jakby miało się w rękach baśń, co tylko działa na korzyść książki 🙂

    Liked by 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s