RECENZJA | „Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu” Anna Lange

Zdjęcie autorskie.
Zdjęcie autorskie.

Anna Lange to pseudonim doktor habilitowanej w dziedzinie chemii zatrudnionej na stanowisku profesora nadzwyczajnego na jednej z warszawskich uczelni wyższych, autorki licznych publikacji na temat widm (molekularnych). Karierę naukową łączy z fascynacją światami fantastycznymi, a także klasyczną powieścią kryminalną i literaturą XIX wieku. Inspirują ją w równej mierze Brandon Sanderson, Lois McMaster Bujold, Jane Austen, P.G., Wodehouse, Agata Chrsitie i Boris Akunin. Clovis LaFay jest jej debiutem powieściowym.*

John Dobson jest nadinspektorem jednostki wydziału detektywistycznego. Nie przelewa mu się, do miasta przyjeżdża jego młodsza siostra, a ludzie nie są zbyt zadowoleni, że młoda osoba zajmuje takie stanowisko. Clovis LaFay musi uporać się z problemami rodzinnymi. Alicja Dobson nie wie, co wybrać: związek małżeński czy pielęgniarstwo.

Utwór został napisany lekkim i plastycznym językiem. Czyta się go bardzo szybko. Im jest się dalej, tym z coraz większą ciekawością zanurza się w tę magiczną historię. Jest i wiktoriański romans, i humor, i akcje przepełnione grozą. Anna Lange to pisarka, o której na pewno będzie jeszcze głośno. Najlepsze to to, iż autorka nie podąża schematami, tylko wytycza swoją własną drogę.

Od dłuższego czasu chciałem sięgnąć po dobrą książkę fantastyczną, aby oderwać się trochę od kryminałów. W końcu natrafiłem na Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu … jestem zachwycony tym dziełem. Najbardziej spodobał mi się oryginalny i niebanalny pomysł, który został bardzo dobrze wykonany. Nie ma momentów bez magii i nudy.

(…) Clovis LaFay właśnie wchodził w wiek, gdy wszystko wie się najlepiej, nie było sensu ciągnąć rozmowy.

Autorka bardzo dogłębnie zagłębiła się w historię epoki wiktoriańskiej. Widać to przede wszystkim w szczegółach, którymi nas raczy.

Mamy trzech narratorów – Clovisa LaFaya oraz Alicję i Johna Dobsonów. Dzięki temu zabiegowi o wiele lepiej ich poznajemy. Autorka skupiła się na ich psychologii oraz zasadach, które panowały w XIX wieku, dzięki czemu są oni jeszcze bardziej wiarygodni i żywi.

Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu to świetne połączenie kryminału z fantastyką oraz romansem.

Podsumowując: koniecznie sięgnijcie po ten utwór, jeśli szukacie dobrej polskiej książki fantastycznej. Gwarantuję, że spodoba wam się ona, ba, wręcz się nią zachwycicie.

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non.

Tytuł: Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu
Autor: Anna Lange
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Seria: Imaginatio
Korekta: Monika Pasek
Okładka: Paweł Szczepanik
Rysunek na okładce: Dominik Broniek
Wydanie: I
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Liczba stron: 444
Data wydania: 17.08.2016
ISBN: 978-83-7924-671-7


* Źródło – skrzydło okładki.

Reklamy

10 thoughts on “RECENZJA | „Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu” Anna Lange

  1. Naprawdę wiele dobrego słyszałam o tej książce, ale nadal nie jestem do końca przekonana.
    Myślę, że to głównie przez to, iż klimaty XIX wieku są po prostu nie dla mnie i bardzo ich nie lubię. Książki, których akcja toczy się np. w epoce wiktoriańskiej omijam z daleka, chociaż sama do końca nie wiem dlaczego ;/

    Polubione przez 1 osoba

    1. Może instynktownie czujesz, że epoka wiktoriańska to był jeden wielki syf i zakłamanie 🙂 Ja już naprawdę wolałabym żyć w średniowieczu niż w XIX wieku. Bawi mnie kiedy ludzie bardzo wychwalają to stulecie, a tak naprawdę nic o nim nie wiedzą. Kilka książek historycznych mogłoby nieco zmienić ich światopogląd. A co do recenzowanej książki: kiedyś ją przeczytam, ale nie wykluczam, że będzie mnie irytować.

      Lubię to

  2. O, właśnie czegoś takiego szukałam – dobrej, ciekawej książki, którą szybko się czyta. Lubię polską fantastykę. Mam nadzieję, że to nie seria i zagadka rozwiązuje się na końcu. Np. czytałam kiedyś serię Pilipiuka – Oko Jelenia i jego sposób „rozciągania” fabuły mnie po prostu irytował. W rezultacie nie dokończyłam serii.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s