RECENZJA | „Ciemne sekrety” Michael Hjorth i Hans Rosenfeldt

ciemne-sekrety-b-iext43938908

Michael Hjorth jest scenarzystą i jednym z założycieli firmy produkcyjnej Tre vänner. Był także producentem wielu filmów pełnometrażowych. Hans Rosenfeldt jest scenarzystą, m.in. twórcą serialu Most nad Sundem, a także dziennikarzem telewizyjnym i radiowym.*

Sięgnąłem po tę książkę, ponieważ uwielbiam kryminały. Ponadto lubię sięgać po serie, o których wcześniej nie słyszałem.

Matka zgłasza zaginięcie szesnastoletniego Rogera. Policjanci z Västeras z opóźnieniem zaczynają go szukać. W lesie dochodzi do makabrycznego odkrycia. Do akcji wkracza Krajowa Policja Kryminalna oraz policyjny psycholog Sebastian Bergman. Jakie tajemnice skrywa elitarne liceum, do którego chodził chłopak?

Od tej książki trudno się oderwać. Od początku dzieje się główna akcja utworu, ale ma on również poboczne wątki, których jest dużo i zostały one dobrze dopracowane. Dzieło to ma w sobie wszystko, co powinien mieć świetny kryminał: intrygi, akcję, która przez większość książki trzyma w napięciu, lekki język, świetnie skonstruowanych bohaterów, dość oryginalny pomysł, który został świetnie wykonany. Coś czuję, że ta seria będzie jedną z moich najulubieńszych.

We współczesnych kryminałach często jest tak, że leje się bardzo dużo krwi. Nie ukrywam, iż lubię, jak tak się dzieje, niemniej nie zawsze jest to potrzebne. Ciemne sekrety to brutalna książka, ale ta okrutność nie jest najważniejsza. Autorzy bardziej skupili się na ludziach, ich relacjach ze sobą i psychice.

Od dziś moim ulubionym bohaterem jest Sebastian Bergman (i to nie dlatego, że mamy takie samo imię). Jest on tajemniczy, dobry w swoim fachu, niekiedy szczery, sarkastyczny, intrygujący, krytyczny… Ma za dużą samoocenę. Te negatywne cechy, których jest znacznie więcej, powodują, że nie da się go nie lubić. Owszem, na początku mnie mocno irytował, niemniej później go trochę bardziej zrozumiałem. Jedno jest pewne: to najbardziej intrygująca postać męska, jaką miałem okazję poznać (kobiecą jest oczywiście Joanna Chyłka). Pozostali bohaterowie, których jest dość sporo, również zostali ciekawie wykreowani i przedstawieni.

To dzieło pokazuje problem wyalienowania człowieka ze środowiska oraz dążenia do akceptacji.

Mimo iż wątek obyczajowy w tej książce jest bardzo ważny, to kryminalny odgrywa pierwsze skrzypce.

Zakończenie utworu bardzo mnie zaskoczyło. Spodziewałem się czegoś zupełnie innego.

Mnie najbardziej spodobało się wykreowanie bohaterów, pomysł oraz jego wykonanie. Krótko mówiąc: to majstersztyk literacki.

Podsumowując: bardzo polecam wam Ciemne sekrety. Dzieło to kryje w sobie wiele tajemnic, które warto jest odkryć. Jeśli uwielbiacie czytać kryminały, to sięgnijcie po tę powieść, gdyż rozwala ona system.

Za przekazanie książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

Tytuł: Ciemne sekrety
Tytuł oryginału: Det Fordolda
Autorzy: Michael Hjorth i Hans Rosenfeldt
Wydawnictwo: Czarna Owca
Cykl: Sebastian Bergman (tom I)
Seria: Czarna seria
Korekta: Mirosław Grabowski
Projekt okładki: Pär Wickholm
Zdjęcie na okładce: Bengt Olof Olsson/Scanpix/Forum
Wydanie: III
Oprawa: miękka
Data wydania: maj 2011 (data przybliżona)
Liczba stron: 487
ISBN: 978-83-8015-560-2


* Źródło – okładka książki.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s