RECENZJA | „Nocny recepcjonista” John Le Carré

9788379997442

John Le Carré urodził się w 1931 roku. Ukończył uniwersytety w Bern i Oxfordzie. Wykładał w Eton College, a w czasie zimnej wojny służył przez kilka lat w brytyjskim wywiadzie. Od pięćdziesięciu lat utrzymuje się z pisania. Swój czas dzieli między Londyn i Kornwalię.*

Zimna wojna dobiegała końca. W krajach powstałych po rozpadzie Związku Radzieckiego jest dużo przemytników broni i narkotyków. Richard Onslow Roper jest jednym z najbardziej okrutnych przedstawicieli tej grupy. Były żołnierze brytyjskiej armii, Jonathan Pine, pracuje w hotelu w Zurychu jako recepcjonista. Pewnego dnia próbuje przekazać brytyjskim władzom informację o podejrzanym mężczyźnie. Pine poznaje Ropera i wypowiada mu wojnę.

Miałem duże oczekiwania co do tej książki. Początek utworu jest słaby, nudny i ciężko przez niego przebrnąć. Potem dzieje się trochę więcej, niemniej nie spodobało mi się to. Język powieści czasem jest lekki, a czasami ciężki. Nie było takiego momentu, w którym akcja mocno trzymałaby mnie w napięciu. Nie leciała ona też na łeb na szyję.

Pomysł na książkę jest bardzo oryginalny i jest to największy plus.

(…) zjawiłeś się na podniebnej galerii będącej również pomieszczeniem ochrony i podczas gdy stałeś i zastanawiałeś się, czy zostaniesz rzucony psom na pożarcie, czy potraktowany wyszukaną kolacją i bujnych kształtów dziwką na deser, mogłeś podziwiać basen, jacuzzi, ogród na dachu, solarium, pierdolarium i inne urządzenia niezbędne do życia skromnemu adwokatowi zasuwającemu dla handlarzy narkotyków.

Spodobali mi się również bohaterowie, ponieważ zostali oni dobrze wykreowani. Szczególnie główni bohaterowie, tj. Jonathan Pine oraz Richard Onslow Roper. Ten pierwszy jest bardziej ludzki i przyjazny, zaś drugi to bezwzględny i niebezpieczny człowiek, z którym lepiej nie zadzierać. Oczywiście Pine też nas zaskoczy.

Nie ukrywam, że do sięgnięcia po ten utwór zachęciły mnie blurby znajdujące się na okładce. Wszystkie mówiły o tym, że ta książka jest wspaniała. Mnie Nocny recepcjonista nie porwał.

Spodobała mi się oprawa graficzna tej książki. Okładka jest minimalistyczna. Ukazani są na niej aktorzy grający głównych bohaterów. W środku książki pokazane są inne dzieła autora. Papier w dotyku jest taki trochę szorstkawy.

Podsumowując tę krótką recenzję: nie polecam ani nie odradzam. Mnie się ta książka nie spodobała, nudziłem się czytając ją. Jeśli zdecydujecie się na kupno tej książki, to zróbcie to w Taniej Książce. Cena u nich jest dobra. Gdy zapiszecie się do ich newslettera otrzymacie rabat.

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Księgarni Tania Książka.

Tytuł: Nocny recepcjonista
Tytuł oryginału: The Night Manager
Autor: John Le Carré
Wydawnictwo: Sonia Draga
Przełożył: Paweł Korombel
Korekta: Aneta Iwan, Joanna Rodkiewicz
Wykonanie okładki: Monika Drobnik-Słocińska
Wydanie: I
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Liczba stron: 603
Data wydania: 15.06.2016
ISBN: 978-83-7999-744-2

 

 


* Źródło – skrzydło książki.

Advertisements

2 thoughts on “RECENZJA | „Nocny recepcjonista” John Le Carré

  1. Vespera pisze:

    Właśnie czytam inną książkę tego autora. I niby mi się podoba, ale jakoś ciężko mi idzie. Może to jeden z tych nielicznych przypadków, gdzie ekranizacje są lepsze od książkowych oryginałów?

    Liked by 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s