RECENZJA | „Chciwość” Marta Guzowska

chciwosc-b-iext37117036

Marta Guzowska – doktor archeologii. Od ponad dwudziestu lat z pasją odkopuje historie starożytnych cywilizacji. To kobieta pragmatyczna, błyskotliwa i silna – podobnie jak Simona Brenner, bohaterka jej nowej książki. W panteonie polskich autorów kryminału zapewniła sobie miejsce na stałe, otrzymując Nagrodę Wielkiego Kalibru za powieść Ofiara Polikseny. Kolejne dwie książki z cynicznym antropologiem Mario Yblem w roli głównej potwierdziły jej znakomity warsztat i klasę niekwestionowanej mistrzyni kryminału archeologicznego.*

Simona Brenner jest archeologiem oraz jedną z najlepszych złodziejek jaką widział świat. Dzięki swojej pracy zna się na dziełach sztuki, które kradnie i sprzedaje kolekcjonerom, bo ona twierdzi, że z archeologii nie da się wyżyć. Kobieta wyjeżdża do Turcji w poszukiwaniu diademu Heleny Trojańskiej, którego znalezienie zapewniłoby jej dostatnie życie na kilka/kilkanaście lat. Wszystko się zmienia, gdy znika jej kochanek i ktoś wysyła jej jego palec.

To było moje pierwsze spotkanie z prozą tej autorki jak i kryminałem archeologicznym. Muszę przyznać, że bardzo podobało mi się to połączenie, które jest bardzo rzadko spotykane, dlatego autorka już na samym starcie otrzymała ode mnie dużego plusa. Od samego początku zostałem wciągnięty w wir wydarzeń. Pani Marta Guzowska nie zostawiała miejsca, aby odetchnąć. Akcja często przyśpieszała, ale nie leciała na łeb na szyję. Momentami nawet trzymała w napięciu. Chciwość została napisana lekkim i prostym językiem. W tej książce dzieje się tak dużo przerażających i zabawnych rzeczy, że nie sposób je wszystkich wymienić.

Chcę powiedzieć, że to pewne jak amen w pacierzu, ale ostatnim razem odmawiałam pacierz, jak byłam w podstawówce, i nie jestem pewna, czy coś mi się nie popieprzyło.

Simona Brenner to silna kobieta, która w życiu sama sobie radzi. Jest feministką, która z łatwością przejmuje obowiązki faceta na swoje barki. Jest bezpośrednia, mówi to, co myśli, więc czasem stwarza jej to jakieś kłopoty. Ma duże poczucie humoru, jest sarkastyczna i ironiczna. Widać, że ma duże pojęcie na temat tego, co robi. Tytuł doktora archeologii z pewnością jej się należy. Jako złodziejka jest cicha, pomysłowa, przygotowana na każdą ewentualność no i chciwa.

Świetne jest to, iż pani Marta Guzowska pokazała nam, że zna się na swojej pracy. Ta historia z diademem Heleny Trojańskiej jest w pewnym sensie prawdziwa. Osadzenie akcji w Troi to była bardzo dobra decyzja.

Dzięki Chciwości możemy zobaczyć jak od środka  wygląda praca archeologów oraz odbyć krótką, ale niebywale ciekawą lekcję historii.

Podsumowując tę krótką recenzję: utwór ten polecam przede wszystkim miłośnikom kryminałów oraz osobom, które miały styczność z archeologią.

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.

Tytuł: Chciwość
Autor: Marta Guzowska
Wydawnictwo: Burda Książki
Projekt okładki: Paweł Panczakiewicz
Korekta: Janusz Sigismund
Wydanie: I
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Liczba stron: 382
Data wydania: 03.06.2016
ISBN: 978-83-8053-095-9


** Źródło – skrzydło książki.

Advertisements

One thought on “RECENZJA | „Chciwość” Marta Guzowska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s