RECENZJA | „Złudzenie” Charlotte Link

zludzenie-b-iext36351396

Charlotte Link – urodzona w 1963 roku, należy do najbardziej poczytnych współczesnych autorek niemieckich. Ogromną popularność zawdzięcza przede wszystkim swej wszechstronności. Zasłynęła zarówno dzięki powieściom obyczajowym, jak i psychologicznym powieściom sensacyjnym w najlepszym brytyjskim stylu. W Polsce nakładem Wydawnictwa Sonia Draga ukazały się: Echo winy, Przerwane milczenie, Ostatni ślad, Grzech aniołów, Dom sióstr, Drugie dziecko, Obserwator, Wielbiciel, Lisia dolina, Ciernista róża, Nieproszony gość oraz Gra cieni, a w planach są kolejne. Link wydała łącznie 17 powieści przetłumaczonych na kilkanaście języków i sprzedanych w samych tylko Niemczech w 25 milionach egzemplarzy. Każda jej nowa książka miesiącami gości na szczytach list bestsellerów. Autorka mieszka z rodziną i swoimi licznymi psami w Wiesbaden.*

Peter Simon znika bez śladu. Swojej żonie powiedział, że będzie u znajomego w Prowansji. Gdy się on nie odzywał, Laura zaczęła panikować. Szuka śladów, które mogłyby ją naprowadzić na trop męża. We Francji odkrywa fakty, które zmieniają spojrzenie na jej idealnego faceta. Co dzieje się później? Czy go odnajdzie?

Jestem  zawiedziony tą książką. Spodziewałem się trzymającego w napięciu thrillera, który mną wstrząśnie oraz doprowadzi do tego, że w nocy nie będę mógł zasnąć. Odniosłem wrażenie, że przeczytałem taką sobie obyczajówkę z domieszką kryminału. Brakowało mi trzymającej w napięciu akcji, intryg oraz morderstw. Według mnie lekki język,  ciekawi bohaterowie oraz dobry styl pisarski to nie wszystko. Ponadto pani Charlotte Link nie popisała się jakimś bardzo oryginalnym i dobrym pomysłem. Powiem więcej: był on trochę szablonowy i dla mnie beznadziejny, gdyż nie zaciekawił mnie. Mówiąc krótko: nudziłem się przez całą książkę i z trudem dobrnąłem do końca.

Gdyby ten utwór był reklamowany jako powieść obyczajowa z dodatkiem kryminału, to wtedy podszedłbym do niego inaczej i moja ocena oraz odczucia byłyby o wiele lepsze. Nuda, nuda, nuda… Jestem bardzo zdziwiony, że ta książka jest tak zła, ponieważ Charlotte Link jest uważana za świetną pisarkę, a jej książki w samych Niemczech sprzedały się w 25 milionach egzemplarzy, więc nie wiem, czy czytałem ten sam utwór, co wszyscy, czy to ze mną jest coś nie tak.

Przejdę do bohaterów. Laura jest kobietą, która o wszystkich się martwi. Gdy ktoś  ma do niej zadzwonić, ale tego nie zrobi z jakiejś przyczyny, to już w jej głowie zaczyna tworzyć się szereg najgorszych scenariuszy. Jest irytująca, lubi wszystkim matkować, ale ja ją polubiłem. Nie jestem w stanie określić z jakiej przyczyny, ale jest ona dla mnie spoko.

Miałem wrażenie, że im dalej autorka brnęła w ten swój „pomysł”, tym coraz bardziej był on nudny, a pani Link starała się na siłę zrobić z tego coś na miarę bestselleru.

Przyznaję. Psychologia postaci, niektóre motywy oraz szereg emocji przekazanych przez autorkę są okej, ale tak naprawdę to nie przyczynia się do tego, że zacznę pisać: „WOW! Ale super pozycja” czy „Koniecznie musicie przeczytać”, bo nigdy tak nie będzie.

Podsumowując: nie polecam ani nie odradzam. Sami zdecydujcie, czy chcecie sięgnąć po ten utwór. Ja powiem wam jedno: będę starał się czytać inne książki tejże autorki, które – mam nadzieję – będą o wiele lepsze od tego dzieła.

Za przekazanie egzemplarza książki dziękuję Księgarni Tania Książka. Gdyby ktoś z was chciał jednak zapoznać się z tym utworem, to w tejże księgarni Złudzenie kupicie za 24,70zł.

 

Tytuł: Złudzenie
Tytuł oryginału: Die Täuschung
Autor: Charlotte Link
Wydawnictwo: Sonia Draga
Projekt graficzny okładki: Mariusz Banachowicz
Korekta: Iwona Wyrwisz, Aneta Iwan, Małgorzata Kryszkowska, Anna Just
Przełożyła: Ewa Spirydowicz
Wydanie: I
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Liczba stron: 382
Data wydania: 27.04.2016
ISBN: 978-83-7999-655-1


** Źródło – skrzydło książki.

Advertisements

6 thoughts on “RECENZJA | „Złudzenie” Charlotte Link

  1. Ann RK pisze:

    Nie lubię nastawiać się na kryminał, a otrzymywać obyczajówkę. Też wtedy odbieram książkę gorzej. Co do Link – czytałam coś, ale dawno temu i nie bardzo już pamiętam (wiem, tylko, że było bez wielkiego wow). Przy okazji spotkania z autorką we Wrocławiu, kupiłam kolejny tytuł. Ciekawe, jakie wrażenia będę miała tym razem.

    Liked by 1 osoba

  2. Hanna Greń pisze:

    Często taki jest efekt, gdy autor napiszę powieść spomiędzy gatunków. I najczęściej nie ma on wpływu na to, jak książka jest reklamowana, więc trochę to dla niego krzywdzące, że ocenia się poprzez pryzmat „oczekiwałem kryminału, a dostałem obyczajo-kryminał”. Gdyby polecano tę książkę jako obyczaj, z kolei inni by ją krytykowali, zirytowani wątkiem kryminalnym. Niestety ani wydawnictwa, ani księgarnie nie wyodrębniają kryminałów z wątkiem obyczajowym jako odrębnego gatunku. A szkoda.

    Liked by 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s