RECENZJA | „Tytany” Victoria Scott

tytany-b-iext36200027

Victoria Scott – autorka serii „Ogień i woda”, debiutowała cyklem o Dantem Walkerze, a obecnie pracuje nad dwiema powieściami: Violet Grenade i Hear the Wolves. Jej książki zostały przetłumaczone na trzynaście języków i otrzymały fantastyczne recenzje, m.in. od „Kirkus Reviews”, a Ogień i woda została nominowana w plebiscycie Książka Roku 2015 Lubimyczytac.pl w kategorii Literatura młodzieżowa. Victoria mieszka w Filadelfii z mężem i córeczką. W szkole średniej była cheerleaderką i klasowym wesołkiem – krótko mówiąc, na pewno nie należy do osób nieśmiałych. Uwielbia poznawać swoich czytelników.*

Astrid uwielbia oglądać wyścigi tytanów – pół koni i pół maszyn. Pochodzi ona z biednej rodziny, więc nie stać jej na zakup jednego z nich. Pewnego dnia pojawia się szansa, by dosiadła tytana i wzięła udział w wyścigu, który jest szansą na lepszą przyszłość oraz spełnienie swoich najskrytszych marzeń. Czy prosta dziewczyna ma szansę wygrać?

Gdy dowiedziałem się, że wydawnictwo IUVI wyda tę książkę, nie mogłem doczekać się, aż ją przeczytam. Po znakomitej serii „Ogień i woda” oczekiwałem czegoś równie wspaniałego. Autorka mnie nie zawiodła. Tytany to kolejne dzieło, które musi stać się bestsellerem. Lekki, plastyczny i młodzieżowy, tj. luźny język, humor,  bardzo ciekawy i świetnie wykonany pomysł, intrygi, dobrze wykreowani bohaterowie, ciekawe opisy, akcja trzymająca w napięciu, emocje… Na chwilę obecną jest to najlepszy utwór, jaki miałem okazję dotychczas przeczytać. Najbardziej spodobały mi się tytany oraz wyścigi.

Astrid to dziewczyna pochodząca z biednej rodziny. Ledwo wiążą koniec z końcem. Jest ona piękna, pomocna, inteligentna, silna, zdeterminowana, odważna, emocjonalna ma umysł ścisłowca,. Uwielbia oglądać wyścigi tytanów, gdyż chce je trochę zrozumieć, bo jak to jest możliwe, że pół maszyna, pół koń działa? Polubiłem ją od razu przede wszystkim za jej skromność. Victoria Scott bardzo dobrze ją wykreowała. Nie będę opisywał wszystkich bohaterów, gdyż przewija się ich dużo w całym utworze.

Tytany to nie jest dzieło, którego fabuła kręci się tylko i wyłącznie wokół derbów. Mamy tutaj problemy rodzinne, głównie córka-ojciec, siostra-siostra oraz ojciec-matka.

Nie pozwól innym robić za ciebie tego, co możesz zrobić sam.

Cała książka, a szczególnie końcówka, wywołała we mnie lawinę emocji. Czasem chciało mi się płakać, niekiedy cieszyć. Utwór ten pokazuje, iż trzeba dążyć do realizowania swoich marzeń, że do ich spełnienie na potrzeba góry pieniędzy, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, że niektórzy mają gorzej od nas… Powieść ta uczy i bawi.

Pojawia się również wątek miłosny, który nie zostaje jakoś bardzo rozwinięty, ponieważ nie jest on najważniejszy. I tak szczerze powiedziawszy cieszę się, że Victoria Scott się na nim nie skupiła, bo mogłaby wyjść z tego kolejna ckliwa i nudna książka miłosna.

Podsumowując: szczerze polecam wam ten utwór. Jeśli serię „Ogień i woda” przeczytaliście jednym tchem, to Tytany również powinniście szybko pochłonąć.

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu IUVI.

Tytuł: Tytany
Tytuł oryginału: Titans
Autor: Victoria Scott
Wydawnictwo: IUVI
Korekta: Janina M. Nowak, Katarzyna Kolowca-Chmura
Projekt okładki: Tomasz Maroński
Wydanie: I
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Liczba stron: 334
Data wydania: 02.06.2016
ISBN: 978-83-7966-023-0


* Źródło – skrzydło książki.

Reklamy

2 thoughts on “RECENZJA | „Tytany” Victoria Scott

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s