RECENZJA | „Czerwony rycerz” Miles Cameron

czerwony-rycerz-b-iext30773796

Jeśli lubisz rycerzy oraz książki, w których akcja nawet na moment się nie zatrzymuje, przeczytaj recenzję do końca i sięgnij po ten utwór.

Czerwony rycerz wraz z bandą najemników ma za zadanie ochronić żeński klasztor przed potworami.

Autor skupił się głównie na wykreowaniu świetnych bohaterów oraz stworzeniu ciekawych walk. Obie te rzeczy zostały wykonane. Główny bohater tj. Czerwony Rycerz jest wyrazistą postacią, która jest odważna, zabawna, posługująca się czasem siarczystym językiem oraz bardzo emocjonalna. To świetny rycerz, który umiejętnie posługuje się bronią oraz mówi prostym, dosadnym i wulgarnym językiem. Oczywiście w obecności kobiet stara się hamować. Ogólnie w całym utworze przewija się masa bohaterów, aczkolwiek większość z nich jest epizodycznymi osobami, to znaczy pojawiają się w pewnym momencie i po kilkunastu/kilkudziesięciu stronach znikają, dlatego nie trzeba orientować się we wszystkich imionach, wystarczy tylko skupić się na głównych bohaterach. Nie mamy tutaj bardzo wyraźnego podziału na tych „złych” i „dobrych”. Ci z pierwszej grupy dość często robią dobre uczynki, zaś ci z drugiej złe. Walk w powieści jest bardzo dużo. Są one krwawe i stwarzające wrażenie autentyczności. Zapierają one dech w piersiach.

– Czasami – zaczął kapitan, patrząc na maga – człowiek wie, że coś jest prawdą niezależnie od dowodów.

Książka jest wielowątkowa. Co rusz autor urządza niektórym bohaterom niemałe piekło, wrzucając ich w wir wydarzeń. Umiejętnie zaplata on wątki oraz tworzy aurę tajemniczości.

Bałem się sięgnąć po tę książkę, ponieważ jest ona bardzo gruba (845 stron), no i nie jestem wielkim fanem tego gatunku (wolę kryminały i thrillery). Cieszę się, że jednak się przemogłem, bo Czerwony rycerz bardzo mi się spodobał. Jestem pod wrażeniem pomysłu, który jest dla mnie oryginalny i zarazem banalny. Autor wykonał go świetnie! Najbardziej spodobali mi się bohaterowie, którzy są żywi, pełni emocji oraz ludzcy, w sensie popełniają błędy, za które muszą płacić, nie są idealni, boją się nieznanego oraz potworów i okazują to… Utwór został napisany lekkim językiem, od samego początku do końca trzyma w napięciu, jest mnóstwo zwrotów akcji.

Polityka, egoizm, fanatyzm i materializm to są poboczne problemy tej książki, bo głównym jest (trochę bardzo prosta i schematyczna) walka dobra ze złem.

Jeśli lubisz powieści, w których jest wiele walk, sięgnij po ten utwór. Jeśli chcesz poznać mroczne, trochę bardziej męskie dzieło, przeczytaj tę książkę . Jeśli nie przeszkadza ci to, że bohaterzy, z którymi zżywasz się giną, koniecznie przeczytaj tę powieść.

Pojawia się też wątek miłosny, który nie za bardzo mnie zachwycił.

Akcja utworu dzieje się w średniowieczu, aczkolwiek odniosłem wrażenie, że autor przeniósł niektóre problemy współczesnego świata do tamtej epoki pokazując tym, że ludzie od dawien dawna borykają się z frasunkami.

Mógłbym się tu godzinami rozwodzić na tym dziełem. Podsumowując moją krótką opinię: utwór polecam przede wszystkim miłośnikom fantastyki.

Za przekazanie egzemplarza recenzenckiego dziękuję Wydawnictwu MAG.

Tytuł: Czerwony rycerz

Tytuł oryginału: The Red Knight

Autor: Miles Cameron

Wydawnictwo: MAG

Cykl: Syn zdrajcy (tom I)

Korekta: Magdalena Górnicka

Ilustracja na okładce: Kerem Beyit

Wydanie: I

Oprawa: miękka

Liczba stron: 845

Data wydania: 13.01.2016

ISBN: 978-83-7480-630-5

Reklamy

One thought on “RECENZJA | „Czerwony rycerz” Miles Cameron

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s