RECENZJA | „Time Riders. Wieczna wojna” Alex Scarrow

9788378958185

Alex Scarrow zaczynał jako grafik, po czym zdecydował, że zostanie projektantem gier komputerowych. W końcu dojrzał i został pisarzem. Napisał wiele popularnych thrillerów oraz kilka scenariuszy, ale to pisanie dla młodzieży pozwala mu do woli cieszyć się pomysłami i koncepcjami, którymi bawił się podczas tworzenia gier. Mieszka w Norwich z synem Jakubem, żoną Frances i dwoma bardzo grubymi szczurami.*

Liam, Sal i Bob przenoszą się do 1831 roku, ponieważ zauważyli pewne, drobne zmiany, które zaczęły pojawiać się we współczesnym świecie. Gdy wracają z XIX wieku do XXI, odkrywają, że wraz z nimi zjawił się tajemniczy mężczyzna, który okazuje się być Abrahamem Lincolnem. Szybko muszą przenieść go do 1831 roku, bo wojna secesyjna nigdy się nie skończy, przez co Nowy Jork cały czas będzie areną wojny secesyjnej.

Wojny nigdy nie sprowadzają się do walki dobra ze złem. Na końcu zawsze okazuje się, że chodzi o władzę… pieniądze… o interes obu stron.

Fajne (tak, używam tego słowa) jest to, że Time Riders. Wieczna wojna bawi i zarazem uczy, bo dzieci i młodzież mają okazję poznać historię. W tej części akurat wojnę secesyjną. Wprawdzie samo przeczytanie książki nie gwarantuje zdobycia dużej wiedzy na ten temat, ale może być przyczyną zainteresowania się tym.

Liam O’Connor powinien utonąć w 1912 roku. To nastolatek, który musi przystosować się do życia w XXI wieku. Jest on optymistyczny, zabawny, tryskający energią i taktowny. Maddy Carter powinna zginąć w katastrofie lotniczej w 2010 roku. Została ona postawiona w najlepszej sytuacji, gdyż żyje w czasach, które kiedyś przeżyła. Jest specem komputerowym. Czasem mówi sarkastycznie, czasem się denerwuje, ale widać, że zdążyła polubić (być może nawet w pewien sposób pokochać) pozostałych jeźdźców w czasie. Sal Vikram powinna spłonąć w pożarze w 2026 roku. To nastolatka, która jest najmłodsza z całej trójki, aczkolwiek najbardziej emocjonalna. W tym tomie ważną postacią jest również Abraham Lincoln. Autor przedstawił go jako skłonnego do picia alkoholu mężczyznę, który jest zabawny, lekko zwariowany i skory do bójek.

Wadą jest to, iż niektóre wydarzenia (nie napisać jakie, by przypadkiem nie spoilerować) są trochę naciągane.

Według mnie ten tom jest lepszy od poprzednich, ponieważ od samego początku autor zaciekawił mnie, dzieje się bardzo dużo wydarzeń, jest mnóstwo scen humorystycznych, bohaterowie zostali świetnie wykreowani, są momenty, w których akcja mocno trzyma w napięciu, a zakończenie jest obłędne! Najbardziej spodobał mi się pomysł przeniesienia Lincolna do XXI wieku.

Podsumowując tę krótką recenzję: jeśli poprzednie tomy spodobały się Wam, koniecznie sięgnijcie po ten! Utwór ten polecam przede wszystkim młodzieży.

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuj Wydawnictwu Zielona Sowa.

Tytuł: Time Riders. Wieczna wojna

Tytuł oryginału: Time Riders. The Eternal War

Autor: Alex Scarrow

Wydawnictwo: Zielona Sowa

Cykl: Time Riders (tom IV)

Tłumaczenie: Karol Sijka

Korekta: Magdalena Wosiek, Joanna Łapińska

Projekt okładki: James Fraser

Wydanie: I

Oprawa: miękka

Liczba stron: 455

Data wydania: 28.03.2014

ISBN: 978-83-7895-818-5


* Źródło – książka.

Advertisements

One thought on “RECENZJA | „Time Riders. Wieczna wojna” Alex Scarrow

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s