RECENZJA | „Persona non grata” Piotr Liana

źródło

Piotr Liana – farmaceuta z Gorlic, miłośnik Beskidów, zapomnianych miasteczek i wsi. Entuzjasta zarówno eleganckiej, salonowej prozy, jak i brutalnego naturalizmu. Lubi zmagać się z trudnymi tematami, bawią go ironia i czarny humor. Niepoprawny optymista, który chce wierzyć, że ludzie są z natury dobrzy (choć w gruncie rzeczy są źli).*

KOCHAM! KOCHAM! KOCHAM! Persona non grata jest świetna. Od pierwszej strony trzyma w napięciu i nie puszcza do ostatniej. Praktycznie co kilkanaście stron są sceny zabawne. Bardzo dobrym zabiegiem było wprowadzenie gwary obowiązującej na terenie akcji powieści, dzięki czemu jest ona jeszcze bardziej autentyczna. Lekki język, mnóstwo zwrotów akcji, żywi bohaterowie, świetny pomysł, który został bardzo dobrze wykonany. Dzieło to to istny majstersztyk.

Ciotka Bożydara Szczocarza ściąga go do małej, odseparowanej od świata wioski – Kłobuczki. Powodem listu od jedynej krewnej jest między innymi fakt, iż rodzice Bożydara zostali zamordowani przez nieznanego sprawcę. W tym samym czasie we wsi jest niemała afera – prostytutka Maryna Hurmanówna została zabita.

Śmierć przyszła bezgłośnie. Nie zapukała do drzwi, nie powiedziała „witaj”, nie zapytała, czy może zabrać grzeszną duszę. Nie siadła na taborecie, nie umościła się w fotelu. Nie poprosiła o filiżankę kawy, nie skosztowała ciasta. Nie porozmawiała ani o rzeczach ważnych, ani o rzeczach błahych. Po prostu przyszła, zrobiła swoje i wyszła.

Książka pokazuje pewną prawidłowość, mianowicie: na wsi wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich. Każdy mieszkaniec wie o romansach, chorobach, śmierci… Nic się nie ukryje. Mieszkam z dala od miasta i u mnie jest podobnie. Wprawdzie nie ma takiej „pełnej inwigilacji”, ale bardzo ciężko jest coś ukryć.

Śmiem twierdzić, że Piotr Liana jest mieszanką Aleksandra Rogozińskiego i Remigiusza Mroza. Dlaczego? Otóż w tym utworze jest wiele rodzajów komizmu, np. sytuacyjny, postaci oraz słowny. Często śmiałem się w miejscach publicznych, a ludzie starali się omijać mnie szerokim łukiem (tak samo było, gdy czytałem Ukochanego z piekła rodem). Jest również to, co charakteryzuje Pana Mroza, czyli dobrze poprowadzona sprawa kryminalna oraz to, o czym wspomniałem na początku, czyli lekki język, zwroty akcji i trzymająca w napięciu od początku do końca akcja. No i to, że jest on świetnym polskim pisarzem. Nie jest to według mnie w ogóle przesadzone.

Najważniejszą postacią powieści jest Bożydar. Jest zabawny, sarkastyczny, przystojny, zna się na wielu rzeczach, łatwo nawiązuje kontakty z innymi ludźmi, umie sprawiedliwie oceniać ludzi, tj. nie po plotkach. To bohater, którego lubi się od początku poznania. Ważną osobą jest również Wichrzysława, czyli ciotka Bożydara. Jest ona lekko szalona, jako jedyna osoba na wsi (mam na myśli tylko stałych mieszkańców) nie wierzy we wszystko, jest bardzo religijna i opiekuńcza. Miałem wrażenie, że swojego krewnego traktuje jak małe dziecko, do którego trzeba mówić wielkimi literami, któremu trzeba wszystko dać do ręki, które samo sobie nie dałoby rady. Uwielbia piec, być w centrum uwagi i chwalona.

Odniosłem wrażenie, że morderstwo jest tak naprawdę tłem, pretekstem, dzięki któremu książka powstała. Miała chyba ona pokazywać realia wsi, a motyw zabójstwa dodaje tylko charakteru.

Miejscem akcji jest poniekąd zwyczajna wieś, w której znaczna większość ludzi bardzo wierzy Kościołowi, gdzie danie na tacę jak największej ilości pieniędzy świadczy o religijności.

Podsumowując: jestem zachwycony!!! Szczerze polecam wam ten utwór. Jeśli uwielbiacie dużą dawkę humoru, która w połączeniu ze sprawą kryminalną daje mieszankę wybuchową, sięgnijcie po tę książkę koniecznie.

Za przekazanie egzemplarza recenzenckiego dziękuję wydawnictwu Oficynka oraz autorowi za to, że do mnie napisał.

 

Tytuł: Persona non grata
Autor: Piotr Liana
Wydawnictwo: Oficynka
Korekta: Justyna Nosal-Bartniczuk
Projekt okładki: Magdalena Zawadzka
Wydanie: I
Oprawa: miękka
Liczba stron: 662
Data wydania: 2015 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-64307-54-6

 


źródło – okładka

Reklamy

One thought on “RECENZJA | „Persona non grata” Piotr Liana

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s