RECENZJA | „Zjawa” Michael Punke

 

 Najbardziej głuchy jest ten, kto nie chce słuchać.

O autorze:*

Michael Punke – wychował się nad rzeką North Platte w stanie Wyoming, niedaleko miejsc, przez które przebiegał niezwykły szlak Hugh Glassa, bohatera książki. Trzykrotnie jako nastolatek, w czasie wakacji, pełnił rolę „przewodnika żywej historii” w Placówce Dziejów Narodu Fort Laramie. Pracował w biurze senatora stanu Montana oraz w Białym Domu.

Mieszka w mieście Betesda w stanie Maryland z żoną i dwojgiem dzieci; pracuje jako specjalista w zakresie międzynarodowego prawa handlu.

Utwór ten dostałem przez pomyłkę. Wyczekiwałem innej książki, thrillera, o której napiszę parę słów niebawem. Trochę się wkurzyłem, bo uważałem, że to książka nie dla mnie. Przeczytałem i…

KOCHAM, KOCHAM, KOCHAM! Zjawa jest świetną, choć bardziej pasowałby chyba ten wyraz na „z”, książką. Od początku utrzymuje trzyma w napięciu, a w mniej więcej połowie nie mogłem przestać czytać tej pozycji. Język jest lekki, autor raczy nas dużą dawką opisów, które tylko pozwalają nam lepiej wyobrazić sobie otoczenie bohaterów, mapa, dzięki której śledzimy postacie i wiele więcej. Jest to najlepsze dzieło o zemście, jakiekolwiek czytałem.

Rok 1823. Hugh Glass, który zaciąga się do oddziału formowanego przez Kompanię Futrzarską Gór Skalistych, wyrusza na niebezpieczną wyprawę w nieznane tereny. Niestety napada na niego niedźwiedź grizzly, który prawie go zabija. John Fitzgerald oraz Jim Bridger mają się nim zaopiekować. Pewnego dnia do ich obozowiska zbliżają się Indianie, którzy w bardzo bolesny sposób zabijali ludzi. Muszą uciekać. Nie mogą wziąć ze sobą Glassa. Zabierają jemu wszystko. Staje się on bezbronny. Hugh składa sobie obietnicę, że przeżyje i dokona zemsty.

Gdybym był kobietą i żyłbym w tamtych czasach, ożeniłbym się z Glassem. Jest to postać autentyczna, aczkolwiek wydaje mi się, iż autor zmienił go troszkę. Jest traperem, czyli myśliwym, który za pomocą pułapek poluje na lisy, norki itp. Jego najważniejszą cechą jest odwaga. Poturbowany przemierza dziewicze terytoria, a przecież mógłby pójść na łatwiznę, np. zrzucić się skądś. John Fitzgerald to jedna z ciekawszych postaci występujących w tym utworze. Od kiedy go poznajemy, jest tajemniczy. Jest świetnym kłamcą, strzelcem oraz przywódcą. Należy do osób, które nie lubią podporządkowywać się innym. Gdy ma jakiś cel, to za wszelką cenę będzie starał się go osiągnąć. Warto zwrócić uwagę również na Jima Bridgera, który jest totalnym przeciwieństwem Johna. Jest najbardziej dobroduszną osobą występującą w tym dziele, co czasem działało na jego szkodę. Na końcu książki znajduje się nota historyczna, dzięki której jeszcze lepiej będziecie mogli poznać te osoby.

Zakończenie troszkę  mnie rozczarowało. Spodziewałem się czegoś zupełnie innego, a dostałem słabiznę. Jest to jedyny minus, jaki dostrzegam w Zjawie. Zalet jest wiele (oprócz tych wymienionych wyżej) to również: świetna okładka, która wprowadza lekko melancholijny nastrój oraz jakoś wydania tej pozycji, tj. korekta jest bardzo dobra, papier nie jest śnieżnobiały, a czcionka nie za mała. Nie będę wymieniał wszystkich, gdyż przypadkiem mógłbym coś ważnego zdradzić.

Jak wiecie, jest film. Nie wiem czy po niego sięgnę, gdyż nie jestem maniakiem filmów. Nie za bardzo lubię jego oglądać, a jak już coś sobie wybieram to przeważnie ekranizacje książek. Był on nominowany do Oscarów w aż 12 kategoriach (Najlepszy film, najlepszy reżyser, najlepszy aktor pierwszoplanowy, najlepszy aktor drugoplanowy, najlepsze zdjęcia, najlepszy montaż, najlepszy dźwięk, najlepszy montaż dźwięku, najlepsza scenografia, najlepsze kostiumy, najlepsza charakteryzacja, najlepsze efekty specjalne).

Dzieło to bardzo dobrze pokazuje, że człowiek zawsze stara się za wszelką cenę przeżyć. Główny bohater robił wszystko (dosłownie), by przetrwać jeszcze jeden dzień i spełnić swoją „misję”. Według mnie książka jest idealna, by wykorzystać ją w rozprawce.

Podsumowując: polecam! Przeczytajcie szybko i koniecznie. Mówiąc jak  Anita z Book Reviews: BO POLECI FOOOOOOCH!

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję wydawnictwie Sonia Draga.

Tytuł: Zjawa
Tytuł oryginału: The Revenant
Autor: Michael Punke
Wydawnictwo: Sonia Draga
Wykonanie okładki: Monika Drobnik-Słocińska
Korekta: Agata Szczyrba, Iwona Wyrwisz, Aneta Iwan
Przełożył: Przemysław Hejmej
Wydanie: II
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Data wydania: 13.01.2016 
ISBN: 978-83-7999-543-1
____________________________________________________________________________________
* Informacja o autorze pochodzi ze skrzydełka książki
Reklamy

5 thoughts on “RECENZJA | „Zjawa” Michael Punke

  1. „Gdybym był kobietą…” – haha 😀 Książka musi być naprawdę dobra. 😀 Już o niej słyszałam, był nawet konkurs, ale nie powiodło mi się. ;/ Lubię takie tajemnicze klimaty, więc chętnie przeczytam. 😉
    Pozdrawiam ;*
    czytanienaszymzyciem.blogspot.com

    Lubię to

  2. Parę dni temu obejrzałam film (recenzja u mnie, możesz wpaść i przeczytać) i nie polecam 😀 Mi osobiście się nie podobał. A książka może być świetna, z tego co piszesz aż postanowiłam dac jej szansę.

    Pozdrawiam!

    Lubię to

  3. Na pewno wpadnę i przeczytam 🙂

    O filmie krążą różne opinie, staram się je wszystkie przeczytać i wyciągnąć wniosek: warto czy też nie.

    Książka mnie się bardzo podobała, ale zależy to też od gustu. Widziałaś film, więc możesz mieć jakieś uprzedzenia do sięgnięcia po to dzieło.

    Pozdrawiam!

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s