RECENZJA | „Morderstwo i cała reszta” Marta Reich

 

W życiu nie można mieć skrupułów ani wyrzutów sumienia, tylko się człowiek niepotrzebnie rozprasza.

O Autorce (źródło – okładka książki):

Marta Reich – studiowała ekonomię, romanistykę i nauki polityczne w Wielkiej Brytanii oraz stosunki międzynarodowe w Warszawie. Zawodowo zajmuje się marketingiem luksusowych marek kosmetycznych, a w wolnych chwilach oddaje się swoim pasjom – pisaniu, gotowaniu, modzie, odwiedzaniu wystaw, czytaniu światowej literatury i oczywiście – zakupom.

Lubię sięgać po książki mniej znanych pisarzy ze względu na to, że nie wiem, czego mam się po nich spodziewać. Nie ma o nich takiego szumu w internecie. Niestety czasem zdarza się tak, iż super książka znika w tłumie tych bardziej promowanych. Co sądzę o Morderstwo i cała reszta? Czy warto sięgnąć po ten utwór?

Początek utworu był nudny. Jest on bardzo ważny, aczkolwiek zniechęcał mnie on do dalszego zagłębiania się w fabułę książki. Na szczęście wytrwałem, bo od mniej więcej setnej strony zaczęło dziać się więcej. Język utworu jest prosty, pomysł ciekawy, ale niezbyt oryginalny, niebanalna i zaskakująca intryga, bohaterowie zostali dobrze wykreowani, widać między nimi kontrast. Muszę powiedzieć, że jest to dobra pozycja. Są momenty zabawne, lecz humor nie jest jakiś wyrafinowany.

Opis (źródło – okładka książki):

Redaktorka poczytnego pisma dla kobiet, Pola Białohorska, niespodziewanie otrzymuje od szefa polecenie przeprowadzenia wywiadu z Elżbietą Wojnowicz, jedną z najbogatszych kobiet w Polsce. Kilka dni później okazuje się, że bizneswoman zostaje zamordowana. Atmosfera wokół wywiadu, niespodziewana śmierć kobiety i inne niepokojące wydarzenia dają Poli coraz więcej do myślenia i każą jej rozpocząć własne śledztwo. Wkrótce dziewczyna staje się świadkiem kolejnych dramatycznych wydarzeń…

Minusem jest to, że dziennikarka zajmuje się morderstwem. Jest to dość często powtarzalny schemat, który trochę już mi się przejadł. Do wad należy również mała czcionka, przez którą bolały mnie oczy oraz okładka, która nie przykuwa mojej uwagi. Odniosłem wrażenie, że niektóre strony były niepotrzebne, że były tak zwanymi zapychaczami. Plusami są (niektórzy) bohaterowie, opisy oraz to, że papier nie jest śnieżnobiały.

Warto wspomnieć, że w tym utworze nie ma dużo krwi oraz sekcji zwłok, które byłyby tak dokładnie opisane, iż z łatwością można byłoby sobie to wyobrazić. Jest to z jednej strony plus, bo czytelnicy o słabszych nerwach będą spokojnie mogli zagłębiać się w fabułę. Dokładne oposy są w wielu książkach, więc można powiedzieć, że jest to w pewien sposób element wyróżniający (oczywiście zdaję sobie sprawę, że są powieści, w których również tak jest). Z drugiej strony ci, co liczą na to mogą poczuć się zawiedzeni, co wpływa na ocenę utworu. Ja jestem pośrodku, gdyż lubię takie opisy oraz dużo krwi, aczkolwiek każdy kryminał nie musi mieć tego w sobie, bym go uwielbiał.

Irytowała mnie główna bohaterka – Pola Białohorska – dlatego, że krytykowała innych (często z uprzedzeniem wynikającym z plotek), ale nie dostrzegała wad w sobie. Dziennikarka gazety „Madame”, która zgadza się na wszystko, co powie jej szef (mam na myśli to, że jak on powie, iż ma ona zrobić wywiad z tą czy tą osobą, to robi to, choć tak naprawdę tego nie chce). Lekko zwariowana i pomocna osóbka. Elżbieta Wojnowicz – jedna z ciekawszych postaci ze względu na swój charakter. Zapewne wielu czytelników jej nie polubi za to, że jest ona złośliwa, zimna, autorytatywna, stanowcza i kompletnie nie ma gustu. Można o niej mówić, że jest zakompleksioną w sobie bogaczką.

W utworze jest pokazany kontrast pomiędzy zadufanymi w sobie bogaczkami, które myślą, że wszystko im wolno, a zwykłymi, szarymi osobami.

Podsumowując, polecam ten utwór. Nie jaram się nim jakoś szczególnie, ale uważam, iż kryminał jak na pierwszą powieść Marty Reich jest dobry.

Za przekazanie książki do recenzji dziękuję wydawnictwu Oficynka oraz autorce Marcie Reich.

Tytuł: Morderstwo i cała reszta
Autor: Marta Reich
Wydawnictwo: Oficynka
Projekt okładki: Anna M. Damasiewicz
Wydanie: I
Oprawa: miękka
Liczba stron: 843
Premiera: lipiec 2015
ISBN: 978-83-64307-72-0
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s