RECENZJA | „Obietnica mroku” Maxime Chattam

(…)miłość może przetrwać tylko wtedy, gdy ma swój tajemniczy ogród z małym cmentarzykiem pod murem, by było gdzie grzebać codzienne urazy – te, które potrafią zniszczyć uczucie. A potem trzeba pilnować, żeby ten cmentarz nie ogarnął całego obszaru.


Maxime Chattam – bestsellerowy francuski pisarz okrzyknięty „złotym dzieckiem suspensu”. Jako nastolatek odkrył Władcę pierścieni Tolkiena i powieści science-fiction Stephena Kinga, obiecując sobie, że pewnego dnia zostanie pisarzem.
Przez rok studiował kryminologię. W czasie tych studiów poznał tajniki psychiatrii kryminalnej, kulisy pracy policji oraz medycyny sądowej. Pracując nad swą przyszłą powieścią, uczestniczył w sekcjach zwłok i spotkaniach specjalistów różnych dziedzin.
Debiutancką powieścią Otchłań zła z miejsca podbił serca francuskich czytelników. Kolejne książki W ciemnościach strachu oraz Diabelskie zaklęcia, stanowiące słynną już „Trylogię zła”, kontynuowały dobrą passę. Maxime Chattam mógł na dobre poświęcić się pisaniu i zgodnie ze swoim postanowieniem wydawać co roku nową książkę. Wszystkie wydane dotychczas pozycje otrzymały we Francji status bestsellerów, sprzedając się w milionowych nakładach i zbierając entuzjastyczne recenzje. W Polsce autor również zyskał rzesze wiernych fanów.

 

Mistrz gatunku! Książka wciąga od początku i trzyma w napięciu do końca, została napisana lekkim językiem, dzięki czemu zagłębianie się w fabułę tej książki, jest jak delektowanie się smakiem najlepszej czekolady na świecie. Pomysł na utwór jest oryginalny. Opisy są tak dobre, że wszystko możemy wyobrazić sobie tak, jakby było to przed nami. Obietnica mroku jest obowiązkową lekturą dla każdego fana thrillerów.

Znużony życiem małżeńskim nowojorski dziennikarz, Brady O’Donnel, spotyka się za namową przyjaciela z gwiazdką filmów porno. Wywiad z kobietą ma być inspiracją do napisania kolejnego reportażu, jednak sprawy przyjmują zupełnie nieoczekiwany obrót… Kiedy Brady odrzuca dwuznaczne propozycje dziewczyny, ta strzela sobie w twarz.

Spanikowany mężczyzna ucieka z miejsca zdarzenia, ale nie może przestać myśleć o samobójstwie kobiety. Próbując rozwikłać zagadkę jej śmierci, trafia do miejsca, o którego istnieniu nie wiedział – do podziemi Nowego Jorku.

Podczas ryzykownych wędrówek po krainie odrzuconych odkrywa odrębne prawa i odmiennych ludzi, nad głowami których żyje Megalopolis. Tylko niewielu na górze wie, że to rezerwuar wypaczeń i zła, że ci z góry sięgają po tych z dołu, żeby kreować wampiryzm i nagrywać najohydniejsze filmy, które wcale nie są fikcją.*

Odważysz się zejść do podziemi, gdzie czekają na ciebie żądni krwi „ludzie”?

Brady O’Donnel jest wolnym strzelcem. To dziennikarz, którego nie zachwyci byle jaki temat. Gdy znajdzie perełkę, oddaje jej się w całości. Od razu polubiłem go za nonkonformizm. Jest kochającym mężem, osobą ambitną, dobrym kłamcą oraz człowiekiem, który łatwo wpada w tarapaty. Jego żona, Annabel, to policjantka z powołania. Razem ze swoim zawodowym partnerem – Jackiem – rozwiązują wiele spraw. Można o niej powiedzieć, że jest pracoholiczką.
Reasumując, bardzo spodobała mi się ta książka. Na pewno sięgnę po inne dzieła autora. Obietnicę mroku polecam smakoszom thrillerów. Nie zawiedziecie się. Mnie najbardziej spodobały się opisy, które wywoływały wręcz obrzydzenie, czyli pożądany efekt czytania thrillerów.
Tytuł: Obietnica mroku
Tytuł oryginału: La Promesse des ténèbres
Autor: Maxime Chattam
Wydawnictwo: Sonia Draga
Tłumaczenie: Krystyna Szeżyńska-Maćkowiak
Korekta: Magdalena Bargłowska, Aneta Iwan
Projekt graficzny okładki: Mariusz Kula
Wydanie: II
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Liczba stron (tekstu): 468
Data wydania: 31 stycznia 2014
ISBN: 978-83-7508-728-4

 


* Źródło – okładka książki.

Reklamy

2 thoughts on “RECENZJA | „Obietnica mroku” Maxime Chattam

  1. Nie twierdzę, że książka był zła, ale po lekturze miałam wrażenie, że jednak czegoś mi tu zabrakło. Okropność „Plemienia” nie wydała mi się aż tak szokująca, jak mogło się zdawać po wcześniejszym zbudowaniu nastroju i gadaniu o tym, co to to Plemię nie wyprawia. Chattam pisze dobrze, ale nie zszokował mnie on tak, jak miałam nadzieję, że to zrobi. Mam zamiar jednak sięgnąć po trylogię zła.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s