RECENZJA | „Malfetto: Mroczne piętno” Marie Lu

malfetto-tom-1-mroczne-pietno-b-iext43263009

Marie Lu jest autorką bestsellerowej serii „Legenda”. Po skończeniu Uniwersytetu Kalifornijskiego wpadła w wir branży gier video. Mieszka w Los Angeles z mężem, chichuaua mix i dwoma Pembroke Welsh corgi. Jest pisarzem na pełen etat.

Książka została napisana lekkim, prostym językiem. Rozdziały nie są numerowane kolejnego, tylko każdy ma nazwę bohatera, który będzie grał w nim pierwsze skrzypce. Zaskoczyło mnie to, że ciągle coś się dzieje. Nie ma chwili nudy. Bohaterowie z jednego problemu przechodzą w drugi. Pomysł jest bardzo oryginalny i według mnie wyśmienicie wykonany.

Każdy człowiek kryje w sobie mrok, choć ukryty.

Kenettrę nawiedza zaraza, która dosięga wielu ludzi. Nielicznym udaje się ujść z życiem. Zostają naznaczeni. Większość uważa ich za gorszych od siebie. Starają się oczyścić wyspę z odmieńców, którzy – według nich – obrażają bogów, przez co zsyłają oni różne kataklizmy. Zaczyna się walka o śmierć i życie. Jedni uciekają, a drudzy stają do walki. Tylko, czy wszyscy zdają sobie sprawę, że jest to walka z wiatrakami?
Od razu walka z malfetto przypomniała mi średniowieczną wojnę z wiedźmami. Przyczyna była taka sama: oczyszczenie ziemi ze skazy, którą oni pozostawiają. Działania Hitlera także można porównać do opisywanych w tym utworze. Jedna osoba manipuluje ludźmi, by ci stanęli po jej stronie. Ci, co się sprzeciwią – wypad. Jest to powieść, która w prosty sposób może nauczyć młodzież na jakich zasadach działano w średniowieczu oraz w czasach II wojny światowej.

Nie ma sensu wierzyć w to, co się widzi, jeśli widzi się tylko to, w co się wierzy.

Adelina Amouteru to jedna z głównych bohaterów utworu. Zaraza zostawiła na niej swoje piętno: rzęsy wyblakły, włosy zmieniły kolor na srebrny, a w miejscu lewego oka pozostałą blizna. Ze swoim ojcem ma złe stosunki. Ciągle jest przez niego pomiatana. Ma niezwykłą moc, którą jest w stanie podbić świat.
Teren Santoro to sługa królowej. Stoi na czele Osi Inkwizycji i do jego obowiązków należy wytropienie malfetto. Jest bezkompromisowym bohaterem o wielu twarzach. Potrafi dobrze kłamać oraz manipulować ludźmi.
Reasumując, książka bardzo mi się spodobała! Polecam ją wszystkim. Swą prostą treścią trafia do wszystkich. Uczy przede wszystkim przyjaźni oraz lojalności do osób, które nam zaufały.
Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Zielona Sowa.
Tytuł: Malfetto: Mroczne piętno
Autor: Marie Lu
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 22 kwietnia 2015
Liczba stron: 380
Ocena: 10/10
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s