Kanibalizm

Ochłapy mięsa dookoła rzucane,
ciało szarpane i rwane,
wnętrzności zjadane,
dziecko opętane.

Krew dookoła,
mózg zrównany z ziemią,
ofiara nie doczekała się Anioła,
świat wielką pandemią.

Oprawca umazany krwią
patrzy swoimi ślepiami,
zaraz zajmie się mną
uciekam, między domami.

Kuleje,
wydaje dziwne ryki,
Chwieje,
w oddali słychać krzyki,

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s