WIERSZ | „Bezwładność”

Niczym liść na wietrze
bezwładnie niesiony,
Lecę w zło świata
całkiem opuszczony.

Jak roślina wyrwana
przez złego ogrodnika,
jak motyl,
który pod wiatr leci.

Jak meteoryt
spadający na ziemię,
jak nieboszczyk
rzucony do grobu.

W niemocy swej żyję,
czekając na ratunek,
zaraz tu zgniję,
robię sumienia rachunek.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s