RECENZJA | „Tam, gdzie spadają Anioły” Dorota Terakowska

 

tam-gdzie-spadaja-anioly-b-iext38843582

Czarny Anioł trzymał Avego zakrzywionymi szponami i uśmiechał się. Drugą ręką wyrwał mu puszyste, złotobiałe pióra. Ave spadł na Ziemię w głębi lasu dokładnie w tej samej sekundzie, w której mała Ewa wpadła do głębokiego kłusowniczego dołu. Jeszcze jedna ludzka Istota, tracąc Anioła Stróża, została skazana na kaprysy losu.

Dorota Terakowska, a właściwie Barbara Rozalia Terakowska to polska pisarka i dziennikarka, zmarła w 2004 roku. Jej debiutami są: Samotność Bogów, Tam, gdzie spadają Anioły, Ono oraz Córka czarownic.

Poruszająca powieść o miłości, przyjaźni, problemach dzieci i dorosłych.

Książkę czyta się przyjemnie poprzez swój prosty i ciekawy język oraz styl. Dokładne opisy pozwalają nam ujrzeć bohaterów jak i ich otoczenie.

Pięcioletnia Ewa widzi na niebie Anioły. Zachwycona tym niecodziennym obrazem, postanawia pójść za nimi do lasu. Nieostrożna dziewczynka wpada w kłusowniczy dół. Została skarcona przez rodzicieli. Oni nie zauważyli, że potrzebuje czułości i opieki, ani tego, że jej życie zostaje obrócone o 360 stopni.

Ewa to główna bohaterka powieści. Jest uroczą dziewczynką, która chce poznawać świat. Od pewnego momentu dzieje się z nią coś dziwnego. Szybko ulega wypadkom, tak, jakby straciła swojego Anioła Stróża.

A właściwie czemu wyobrażamy sobie, że Dobro musi być piękne? Przecież ono może tkwić w szpetnej skorupie.

Anna i Jan to wiecznie zapracowani rodzice, którzy według mnie są egoistami. Ona, młoda rzeźbiarka, która chce, aby ją docenili. On, zapalony naukowiec, który poprzez swoją pracę ma skrzywiony kręgosłup.

Cierpienie należy do życia. Jeśli cierpisz, wciąż żyjesz.

Książka obudziła we mnie wiele emocji, o których nawet nie wiedziałem. Od początku do końca zachwyca i uczy. Nie wiedziałem, że spotkam książkę, która urzeknie mnie swoją okładką, opisem oraz pomysłem, który może wydawać się banalny, choć taki nie jest.

Książkę polecam młodzieży, do których raczej książka jest kierowana. Można odnaleźć w niej bardzo dużo wartości, które przydadzą nam się w „dorosłym” życiu.

Advertisements

5 thoughts on “RECENZJA | „Tam, gdzie spadają Anioły” Dorota Terakowska

  1. G.P. Vega pisze:

    Uwielbiam tę książkę! Czytałam ją już parę lat temu, ale cytaty z niej wyniesione wciąż są ze mną. To doskonała rozprawa nad temat dobra i zła, czerni i bieli. Nic bowiem nie jest w pełni takie, jak można by sądzić. Mnie również bardzo poruszyła 🙂

    Lubię

  2. Aleksandra pisze:

    I to kolejna książka, która bardzo mi się podobała! 🙂

    Stosujesz trochę zbyt długie opisy w stosunku do zbyt krótkiej części oceniającej – dobrze by było rozbudować tę drugą, bo sumie niewiele można się z niej dowiedzieć 🙂
    Pozdrawiam

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s