RECENZJA | „Potomkowie pierwszej czarownicy” Zuzanna Gajewska

W zepsutej akademickiej windzie zostają uwięzione cztery różne dziewczyny: Magda, Kornelia, Matylda i Basia. Ta sytuacja staje się początkiem niezwykłej przyjaźni oraz serii niecodziennych wydarzeń. Odkrywają zaskakujące sekrety rodzinne, jeszcze z początków państwa polskiego.

Zuzanna Gajewska to młoda, polska autorka, która na swoim koncie ma jedną książkę. Pisze artykuły publikowane w internetowej gazecie o kulturze oraz prowadzi bloga Szufladopółka, na którym zamieszcza swoje autorskie teksty i recenzje. Potomkowie pierwszej czarownicy to książka przygodowa z elementami fantastyki oraz kryminału.

Język, którym posługuje się autorka, jest prosty, lekki, elastyczny i nie zawiera trudnych wyrazów, dlatego tę pozycję czyta się szybko i łatwo. Opisy podane przez pisarkę wprowadzają nas w inny świat: możemy wyobrazić sobie bohaterów oraz ich otoczenie. Potomkowie pierwszej czarownicy są powieścią płynnie przeplataną słowiańskimi wierzeniami Polaków i czasami XXI wieku.

Magda jest studentką stosunków międzynarodowych i potomkinią Nawoji. W wyniku zrządzenia losu poznaje trzy różne od siebie dziewczyny: wybuchową Matyldę, nieufną Kornelię i empatyczną Basię. Główne bohaterki to cztery odmienne temperamenty. Inne, tak jak cztery pory roku.

Gdy dostałem książkę, zacząłem się zastanawiać, skąd taki tytuł. Przed przeczytaniem myślałem, że będzie tu nudna historycznie opisana historia. Przeczytawszy jedną kartkę, zmieniłem zdanie. Jestem urzeczony tą powieścią. Od początku do końca zaskakuje i ciekawi, przez co nie można się od niej oderwać. Wspaniale wykreowani bohaterowie i dynamiczna akcja to tylko przedsmak tego, co czeka nas podczas lektury.

Doszukałem się minusa, a mianowicie: jest to pierwsza część, czyli nie poznajemy wszystkiego. Książka kończy się tajemniczymi słowami:

– Nie o to chodzi – powiedziała szybko. – Tylko tak się składa, że to jest właśnie twoje zadanie. I staniesz przed nim szybciej, niż myślisz.

Książkę polecam zarówno młodzieży, jak i dorosłym. Powieść ma 164 strony, więc osoby, które pracują, nie będą czytały jej tygodniami, a te, które czytają dobre i rodzime książki, muszą po nią sięgnąć.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s